Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debata. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 października 2012

Debaty oxfordzkie na UW, Ars Politica w TVP!

Znana i powszechnie stosowana formuła debat oxfordzkich zawitała w końcu na Uniwersytecie Warszawskim. Wydarzenie organizowane przez Ośrodek Analiz Politologicznych ma również duże wsparcie osobowe "Ars Politica" - na tyle duże, że jeden z naszych członków wystąpi w programie "Kawa czy herbata".

Link do wydarzenia na Facebooku - kliknij na plakat

W październiku studenci wracają na uczelnie, a koła naukowe wznawiają działalność. Tyle wystarczy, by na uniwersytecie zaczęło się dziać. Jednym z pierwszych wielkich wydarzeń jest organizowana przez Ośrodek Analiz Politologicznych, British Alumni Society i Fabrykę Filmu seria debat oxfordzkich. Pierwsza z nich odbędzie się w sobotę 27 października 2012 o godzinie 13:00. Miejscem debaty będzie sala senatu w Pałacu Kazimierzowskim, ul. Krakowskie Przedmieście 26/28. Teza debaty to "Polska jest krajem dyskryminacji".

"Ars Politica" będzie tam miała swoją reprezentację - aż siedmiu (!) z ośmiu dyskutantów należy lub należało w poprzednich latach do naszego koła. Po stronie propozycji tezy wystąpi poseł na Sejm RP Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota oraz studenci: Marta Graboś, Rafał Skrzypaszek, Patryk Jesiotr i Piotr Przybyszewski. Opozycyjnie do tezy odniesie się poseł na Sejm RP Krzysztof Kwiatkowski z Platformy Obywatelskiej oraz studenci: Marta Borucka, Rafał Więckiewicz, Marek Gozdera i Wojciech Skwirowski.


Źródło: www.tvp.pl
O sobotniej debacie usłyszycie jednak już wcześniej w programie śniadaniowym "Kawa czy herbata" na TVP1. W środę 24 października o godzinie 6:50 wystąpią w nim Grzegorz Nawrocki oraz  reprezentant naszego koła, Rafał Skrzypaszek, którzy porozmawiają na temat formuły debaty i o jej temacie. Warto więc wstać nieco wcześniej i obejrzeć co mają nam do powiedzenia :)



Koło naukowe UW "Ars Politica" serdecznie zaprasza!



środa, 23 listopada 2011

"Cała prawda o polskich przemianach..."


Koło Naukowe Ars Politica zaprasza na: 


spotkanie z prof. Aleksandrem Łuczakiem 
„Cała prawda o polskich przemianach…”
Gościem specjalnym będzie prof. Tomasz Nałęcz.

prof. Aleksander Łuczak -  minister edukacji narodowej i wicepremier w pierwszym rządzie Waldemara Pawlaka, minister nauki w rządach Józefa Oleksego oraz Włodzimierza Cimoszewicza oraz członek  Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w latach 2001 – 2006; obecnie pracuje w Instytucie Nauk Politycznych UW.

prof. Tomasz Nałęcz - historyk, poseł na Sejm II i IV kadencji, wicemarszałek Sejmu IV
kadencji; aktualnie jest doradcą Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego ds. historii i dziedzictwa narodowego.


Spotkanie odbędzie się 29 listopada (wtorek) w Sali Czarnowskiego przy ulicy Krakowskie Przedmieście 3 o godz. 17.00 


Przyjdź! Spójrz na realia polskiej transformacji. Poznaj genezę końca komunizmu w Polsce. Debatę poprowadzą doktoranci Instytutu Nauk Politycznych UW: mgr Piotr Zakrzewski i mgr Kamil Tomczyk.

Patronat medialny
 nad wydarzeniem sprawują:







Wydarzenie jest pierwszym w nowym cyklu "Ars Politica":



Przyjdź we wtorek! Dowiedz się więcej! :)

wtorek, 15 listopada 2011

Młodzi a rynek pracy



Nazywani jesteśmy „straconym pokoleniem”. Późno wchodzimy na rynek pracy. Nasza wiedza i umiejętności nie spełniają oczekiwań pracodawców. Takie i inne hasła padały podczas objętej patronatem Koła Naukowego „Ars Politica” debaty „Młodzi na rynku pracy”. Z prof. Krystyną Szafraniec – współautorką raportu „Młodzi 2011” oraz z Joanną Szwajgier – dyrektorem globalnej korporacji zajmującej się rynkiem pracy rozmawiał dr Kazimierz Wóycicki – opiekun naukowy Stowarzyszenia Studentów "Polska 2030+".

Gdzie należy szukać przyczyny problemów związanych ze znajdywaniem pracy po studiach? Nasze widzenie rzeczywistości często jest jednostronne – obwiniamy samych studentów lub pracodawców. Tymczasem okazuje się, że czynniki sprawcze tego stanu rzeczy są dużo bardziej złożone. Kluczową rolę odgrywa tutaj system edukacji. Spotykamy się nawet ze zjawiskiem akademickiego „przeedukowania”. Brzmi absurdalnie, ale pracodawcy coraz częściej zarzucają nam przerost wiedzy nad tzw. kompetencjami miękkimi związanymi z kreatywnością, komunikatywnością, elastycznością. Pod tym względem najgorzej wypadają absolwenci kierunków społecznych i pedagogicznych.

„Czy faktycznie młodzi nie są dostosowani do rynku pracy? A może to rynek pracy nie jest dostosowany do społeczeństwa?” – pytali obecni na sali studenci. Według Joanny Szwajgier rynek w jakimś stopniu stara się dostosować do wymagań potencjalnych pracowników, którzy, poprzez wybieranie kierunków kształcenia, mają realny wpływ na zmiany w sektorze zatrudnienia. W określonym zakresie spełniane są  zmieniające się oczekiwania społeczeństwa. Pracodawcy częściej organizują staże, podnoszą kwalifikacje przeprowadzając szkolenia, inwestują w pracowników. Problemem jednak nadal są umowy śmieciowe, które prowadzą do swego rodzaju niepewności zawodowej. Młodzi traktowani są jak pracownicy drugiej kategorii. W Polsce odsetek ludzi pracujących na tymczasowe umowy o pracę znacznie przewyższa europejską średnią.

W dyskusji odniesiono się także do roli starszego pokolenia i tego, w jakim stopniu wywiązało się ono z obowiązku pouczenia nas i przekazania pewnych wartości, które ułatwiają działanie w społeczeństwie. Jak mówi prof. Szafraniec „starsze pokolenie zajęło się realizowaniem własnych ambicji”. Dlatego też jesteśmy niejako zdani sami na siebie. Raport "Młodzi 2011", pod kierunkiem ministra Boniego, również nie przedstawia żadnych roszczeń względem naszego pokolenia. Jest diagnozą wyprowadzoną z okoliczności, w jakich to pokolenie dorastało. Udowadnia natomiast, że ze względu na potencjał drzemiący w młodych, na nich właśnie należy opierać strategie rozwojowe kraju. 

O udzielenie opinii na temat spotkania poprosiliśmy Mateusza Piotrowskiego (Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie): Moim zdaniem było to bardzo ciekawe spotkanie. Jak się okazuje - wielu młodych ludzi jest sfrustrowanych obecną sytuacją. Czują, że pewne tzw. „merytokratyczne” obietnice nie zostały dotrzymane. Slogany typu: „wystarczy zdobyć dobre wykształcenie żeby zająć godną pozycję na rynku pracy” okazały się po prostu nieprawdą – powiedziałbym – w skali globalnej. Taka obietnica abstrahuje od kontekstu ekonomicznego. Coraz wyraźniej widać dziś, że jednak istnieje coś takiego jak perkariat czy zmarnowany potencjał społeczny.

Problemy przedstawione we wspomnianym raporcie powinny skłonić Rząd do dyskusji nad rozwojowymi priorytetami. Bez społecznego nacisku nie uda się tej reakcji wywołać. Mimo, iż radykalne zmiany systemowe są nierealne, to państwo zawsze w jakimś stopniu da się usprawnić. Innowacje na rynku pracy będą więc w dużej mierze zależały od reform. 

Amanda Dziubińska

Za uczestnictwo w Konferencji, wysoką frekwencję i aktywność podczas spotkania chcieliśmy serdecznie podziękować członkom Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego!




wtorek, 1 listopada 2011

Debata pt "Młodzi na rynku pracy"


KN "Ars Politica" pragnie wszystkich serdecznie zaprosić na objęte naszym patronatem spotkanie:

Raport "Młodzi 2011" - spojrzenie ogólne

I panel
Godzina: 16.00 – 17.00
Szkolnictwo vs Rynek pracy – bolesne zderzenie z rzeczywistością?
a)  Szkolnictwo:
- Czy wiedza i umiejętności absolwentów spełniają oczekiwania rynku pracy?
b)  Praca i wchodzenie na rynek pracy:
- Czego nie potrafią absolwenci: odnaleźć się w warunkach pracy zawodowej? „Sprzedać” swoich umiejętności? Brakuje im doświadczenia?

II panel
Godzina: 17.00 – 18.00
Przyszłość Młodych a przyszłość Polski:
a)  Czas na młodych. O konieczności wymiany pokoleniowej w Polsce:
- Jak dzisiejsi studenci zmienią Polskę – czy nie mający kompleksów Młodzi wprowadzą dynamiczne zmiany? A może zniechęceni trudnościami zamiast zmieniać Polskę zmienią miejsce zamieszkania?
b)  Czy Młodzi uzdrowią polską sferę publiczną? Czy drzemie w nich potencjał pokolenia „Solidarności”?



Goście konferencji
Dr Kazimierz Wóycicki - moderator
Prof. Krystyna Szafraniec - autor Raportu
Przedstawiciel Manpower
Dziennikarz Gazety Wyborczej

  
Termin i miejsce konferencji

3 listopada 2011 r.
godz. 16.00 - 18.00

Uniwersytet Warszawski
Ul. Krakowskie Przedmieście 24 (Mały Dziedziniec),
II piętro, Sala nr 200

Co się stało z polską polityką wschodnią?


W piątkowy wieczór, przy Krakowskim przedmieściu 64, w siedzibie Press Clubu odbyła się dyskusja na temat polskiej polityki wschodniej. Pretekstem do tego spotkania była nowo wydana książka prezesa partii PJN, Pawła Kowala zatytułowana "Krajobrazy z Mistralami w tle".


W niewielkiej sali, przy filiżance kawy lub herbaty można było wysłuchać rozmowy dotyczące polityki prowadzonej przez Polskę wobec Ukrainy, oraz innych państw leżących za naszą wschodnią granicą. Oprócz autora książki zaproszono również Bogumiłę Bychowską - polską publicystkę specjalizującą się w historii Ukrainy XX w., Bartłomieja Sienkiewicza-eksperta ds. wschodnich, oraz Aleksandra Smolara-prezesa Fundacji im. Stefana Batorego. Nad całością czuwał Marek Cichocki - były doradca społeczny Lecha Kaczyńskiego, który na wstępie zaznaczył, że atmosfera spotkania jest luźna, tak aby każdy mógł poczuć się nieskrępowanym.


Pierwszy głos zabrał Aleksander Smolar, który zaznaczył dwie istotne kwestie. Po pierwsze, fakt, że książka została napisana przez polityka, więc trudno odbierać ją jako swoisty opis realiów za naszą wschodnią granicą. Drugim problemem poruszonym przez prezesa Fundacji Batorego jest słabnąca pozycja Polski wśród państw Europy środkowowschodniej. W latach 90. XX w. Polska była krajem do którego zjeżdżali przedstawiciele wielu krajów oraz kandydaci rządów po to by, jak to nazwał A.Smolar, "uzyskać błogosławieństwo". Wtedy Polska to kraj świeżo po Jesieni Ludów, słaby, ale o wielkim autorytecie i posłuchu. Z biegiem lat jego siła wzrastała, lecz autorytet malał. Jak zostało to zauważone ostatnią taką interwencją Polaków była Pomarańczowa Rewolucja na Ukrainie. Podkreślił także, że Ukraina prowadzi wojnę polityczną ze wszystkimi. Począwszy od Rosji (proces Julii Tymoszenko), poprzez Unię Europejką, a skończywszy na swoim społeczeństwie (ograniczanie wolności słowa).

Zaraz po wypowiedzi Aleksandra Smolara, Marek Cichocki oddał głos Bartłomiejowi Sienkiewiczowi.  Podkreślił on przede wszystkim fakt, że w dzisiejszych czasach wszechogarniającego nas kryzysu gospodarczego sprawy dotyczące polityki wschodniej zostały przesunięte na dalszy plan, co w zasadzie może oznaczać znaczne ochłodzenie stosunków z Ukrainą i w perspektywie późniejszych lat budowę wszystkiego od podstaw.

Jako trzecia z kolei głos zabrała Bogumiła Bychowska. Publicystka obwiniła media za wmawianie polskiej opinii publicznej brak możliwości wpływu na stosunki ze wschodem. Berdychowska podkreśliła jeden istotny fakt dotyczący instytucji międzynarodowych, które są odpowiedzialne za trwałość zmian relacji międzynarodowych. Podała tu przykład instytucjonalizowania stosunków polsko-rosyjskich. Zaznaczyła także, że w stosunkach z Ukrainą nie istnieje żadna instytucjonalizacja stosunków.

Ostatni zabrał głos autor książki, Paweł Kowal. Z ust Marka Cichockiego padło jedno zasadnicze, dręczące Polaków od dawna pytanie : w którą stronę się udać, co wybrać : wolność czy bezpieczeństwo. Czy budować przyjazne relacje z Rosją czy skupić się na naszych wschodnich sąsiadach. Niewątpliwie Polska to kraj leżący na pograniczu Zachodniej i Wschodniej Europy i należy zdać sobie sprawę z tego, że Polska demokracja nie może obrać jednego kierunku i nie chodzi tu o wybór między wolnością a bezpieczeństwem.

Niewątpliwie spotkanie należało do jednych z ciekawszych na jakich ostatnio miałem przyjemność bywać. Przykre jest to, że  Press Club organizuje większość spotkań zamkniętych, a to spotkanie promujące nową książkę Pawła Kowala było tzw. odstępstwem od reguły. Przyjemna atmosfera i merytoryczna dyskusja stojąca na wysokim poziomie ponad wszelkimi podziałami, zostają w pamięci.

Rafał Skrzypaszek

wtorek, 11 października 2011

„Chcącemu nie dzieje się krzywda.”


O przyczynach bezrobocia, obozach edukacyjnych dla socjalistów, powodach powstania Nowej Prawicy a także o systemie niewolniczym i roli kobiet rozmawiali Zbigniew Hołdys i Janusz Korwin – Mikke podczas ostatniej debaty z cyklu „Chwila demokracji”.

Należy zgodnie przyznać, że niewielu mamy w Polsce polityków budzących tak skrajne emocje. I nie chodzi tu o samą postać, ale przede wszystkim o głoszone poglądy. Wizja konserwatywno – liberalnego państwa w wersji proponowanej przez Nową Prawicę znacznie różni się od tej, którą promuje chociażby PJN. Obraz ten przyciąga coraz więcej młodych wyborców, o czym świadczy między innymi frekwencja podczas spotkania.

Zaczęło się od pytań dotyczących przeszłości. Janusz Korwin – Mikke ukończył filozofię na Uniwersytecie Warszawskim.  Był aresztowany i przetrzymywany po udziale w protestach studenckich w marcu 1968 roku. Po latach odesłał dyplom uczelni, na której uzyskał tytuł magistra filozofii, sprzeciwiając się tym samym nagradzaniu zwycięzców Olimpiady wiedzy o Unii Europejskiej. Początkowo utrzymywał się z gry w brydża. W wyborach parlamentarnych w 1991 roku przekonał do siebie wyborców, dzięki którym Unia Polityki Realnej wprowadziła do Sejmu trzech posłów.

Jedną z ciekawszych kwestii poruszanych na spotkaniu był stosunek do socjalizmu. Prezes Nowej Prawicy twierdzi, iż „socjalista jest ogniwem pośrednim między małpą a człowiekiem”, tak więc „socjaliści nie należą do naszej cywilizacji; nie są ludźmi z punktu widzenia kultury”. Co więcej uważają, że społeczeństwem musi ktoś rządzić, a to prowadzi do ustroju niewolniczego. Partia Janusza Korwina – Mikke traktuje człowieka jako tego, który sam o siebie powinien zadbać. Państwo z zasady nie powinno pomagać ludziom. Bo przecież „chcącemu nie dzieje się krzywda”.

Idąc tym tokiem rozumowania dochodzimy do prostego wniosku – w ustroju proponowanym przez Nową Prawicę bezrobocie nie istnieje. Według polityka przyczynami obecnego braku zatrudnienia są: zasiłki dla bezrobotnych, podatek dochodowy oraz wprowadzenie płacy minimalnej.

Pytano także o sam Kongres Nowej Prawicy (w skrócie: Nowa Prawica – Janusza Korwin-Mikke). Decydujący wpływ na powstanie nowej partii miał swego rodzaju brak sterowności Unią Polityki Realnej. Wykształciła się tam grupa ludzi rozpowszechniająca wiadomość o tym, że główną przeszkodą w rozwoju UPRu jest Janusz Korwin – Mikke. Błędem okazało się dopuszczenie młodych do kierowania partią.

Nie obyło się bez poruszania sprawy kobiet. Stanowisko szefa KNP może budzić wiele kontrowersji. Powiedział on, iż nie wierzy w równouprawnienie. Kobiety powinny mieć przywileje. Dla przykładu przywołana została sytuacja Muzułmanek, która ma stanowić wzór dla Europejek.

Taka wizja Polski wciąż nie jest przekonująca dla większości wyborców. Potwierdza to wynik ostatnich wyborów parlamentarnych.

Cykl debat w klubie „Chwila” zakończył się mocnym akcentem. Pozostaje nadzieja na więcej tego typu spotkań. Bo przecież o polityce powinno się rozmawiać zarówno przed jak i po wyborach.

Amanda Dziubińska



PS. Zapraszamy do regularnego odwiedzania strony Klubokawiarni "Chwila":

piątek, 7 października 2011

W ogniu pytań studentów!



Koło Naukowe „Ars Politica” z impetem wkroczyło w nowy rok akademicki. Inspiracją dla pierwszego przedsięwzięcia były październikowe wybory parlamentarne. I tak, w obliczu narastającej liczby pytań związanych z ideowymi postulatami poszczególnych partii, w murach naszego Uniwersytetu odbyły się dwie debaty z udziałem przedstawicieli czołowych środowisk politycznych i studenckich.

Cykl debat zaproponowanych przez Koło nosił tytuł „W ogniu pytań… koncert życzeń!”. Spotkania miały charakter otwartej, luźnej dyskusji, co pozwoliło na zwiększenie stopnia interakcji między dyskutantami a audytorium. Dzięki możliwości zadawania pytań przez publiczność, młodzi ludzie mieli unikalną szansę na poszerzenie swojej wiedzy dotyczącej programu startujących w wyborach partii. Należy zarazem podkreślić, iż zaproszeni goście reprezentowali jednocześnie środowiska związane z szeroko rozumianą działalnością społeczną (II i III sektor).

W pierwszej debacie, organizowanej pod hasłem „Prawa, wolności, przywileje”, wzięli udział: Krystian Legierski (Zieloni, kandydat do Sejmu z ramienia SLD, OKW 19, działacz na rzecz środowisk LGBTQ), Wanda Nowicka (kandydatka do Sejmu z listy Ruchu Palikota, OKW 19, członkini Rady Programowej Kongresu Kobiet), Jacek Wilk (działacz Nowej Prawicy, OKW 33, przedsiębiorca prywatny) oraz Przemysław Wipler (kandydat do Sejmu z listy PiS, OKW 19, Prezes Fundacji Republikańskiej). Dość dużym zaskoczeniem była obecność Jacka Wilka, który przybył pomimo fiaska rozmów pomiędzy Nową Prawicą a Kołem Naukowym – Nowa Prawica nie dała nam szansy na uprzednie zamieszczenie nazwiska kandydata na materiałach promocyjnych debaty. Dyskusję moderowali członkowie KN „Ars Politica” – Karolina Wereszczyńska i Piotr Przybyszewski.

Spotkanie odbywało się w ramach trzech bloków tematycznych. Podczas pierwszego z nich, co z tym prawem?, dyskutanci odpowiadali na pytania związane z kwestiami tj. rola prawa w życiu społecznym, politycznym i gospodarczym państw czy też zakres ingerencji państwa w życie prywatne obywateli. Jacek Wilk i Przemysław Wipler zgodnie krytykowali występujące według nich zjawisko inflacji prawa, nadmiaru regulacji, zbytniej ingerencji prawa w sferę prywatną jednostki. W myśl doktryn neoliberalnych proponowali raczej koncepcje deregulacyjne, roztaczali wizję samoograniczenia państwa. Reprezentanci stronnictw lewicowych nie dostrzegali negatywnych aspektów wysokiej aktywności prawodawczej państwa. Zastanawiali się raczej nad kierunkiem dokonujących się zmian. W trakcie drugiego (Ramy wolności) i trzeciego (równość a przywileje) panelu, tematyka pytań kierowanych przez publiczność skupiła się wyraźnie na kwestiach postmodernistycznych. W centrum dyskusji znalazły się sprawy takie jak: równouprawnienie – kobiet i mężczyzn, par homo- i heteroseksualnych, związków wyznaniowych. W przeciwieństwie do panelu I, gdzie górę wzięli przedstawiciele Nowej Prawicy i PiS-u, panel II i III zostały prędko zdominowane przez Krystiana Legierskiego i Wandę Nowicką. Obydwoje wytaczali rozległe wywody na temat sytuacji społeczeństw mniej i bardziej egalitarnych, roztaczali wizje budowy szerokiego, aktywnego i otwartego społeczeństwa obywatelskiego. Szczególną wiedzą na temat aktualnych danych statystycznych dotyczących sytuacji m.in. mniejszości seksualnych, wykazał się Krystian Legierski.

Na zakończenie debaty podsumowania dokonała dr hab. Jolanta Itrich-Drabarek, która zwróciła szczególną uwagę na niektóre z wątków pobocznych, które ujawniły się podczas dyskusji, w tym na mediatyzację życia politycznego w Polsce. Jak zauważyła – większość z zadawanych pytań (zwłaszcza w II i III panelu), nie była powiązana z tematami przewodnimi, z natury teoretycznymi i filozoficznymi. Jako przyczynę pobieżnej i płytkiej interpretacji istotnych haseł, takich jak wolność, równość czy uprzywilejowanie, wskazała monopol massmediów na prowadzenie debaty publicznej w kraju. Jej zdaniem są one głównym inicjatorem, a nie tylko „ekranem” przemian zachodzących w zbiorowym myśleniu o polityce. Stąd podczas debaty poruszano głównie kwestie nagłaśniane przez wiodące stacje telewizyjne.

Debata z dnia 6 października przebiegła pod szyldem „młodzi – stracone pokolenie?”. Gośćmi KN „Ars Politica” byli tym razem najmłodsi kandydaci na posłów z trzech wiodących list wyborczych (lista SLD reprezentowana przez Sebastiana Gajewskiego/OKW 19, z ramienia PO wystąpił Łukasz Gołota/OKW 19, zaś w imieniu listy PiS dyskutował Piotr Müller/OKW 19). Ponadto, do wzięcia udziału w dyskusji zaprosiliśmy także przedstawicieli środowisk studenckich: Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego (reprezentował je Maciej Łapski, krajowy sekretarz ds. organizacyjnych DZS) i Niezależnego Zrzeszenia Studentów (wiceprzewodniczący ds. kontaktów zewnętrznych).

Dyskusja toczyła się, podobnie jak i dzień wcześniej, w trzech blokach tematycznych: szkolnictwo wyższe, studia – i co dalej?, młodzi w polityce. Publiczność dopisała i tym razem. Co więcej, biorąc pod uwagę liczbę oraz poziom merytoryczny zadawanych pytań, wykazywała o wiele żywsze zainteresowanie tematem dyskusji. Kandydaci kolejno przedstawiali swoje wizje organizacji szkolnictwa wyższego. Szczególną uwagę należy zwrócić tu na tezy stawiane przez Piotra Müllera (PiS), który okazał się najzagorzalszym krytykiem obecnej sytuacji w świecie polskiej nauki. Naszkicował model, w którym pieniądze państwowe są przyznawane uczelni z uwzględnieniem ewaluacji kształcenia, a nie jedynie samego faktu „zaistnienia” procesu dydaktycznego (na określonym poziomie) w danej jednostce dydaktycznej. W tej sytuacji, najwyżej dotowane byłyby jedynie te uczelnie, które wykazywałyby się wyróżniającymi osiągnięciami we wszelkich dziedzinach nauk. Przeciwstawną opinię posiadał Łukasz Gołota (PO). W zasadzie, po pewnym czasie debata została przez tych dwóch Panów niemal w całości zdominowana. Jak nietrudno się domyślić, Łukasz Gołota prezentował stanowisko obrońcy obecnie funkcjonującego systemu. Przedstawiał funkcjonującą od 1 października 2011 roku ustawę o szkolnictwie wyższym jako postępową i „szytą na miarę” bieżących zapotrzebowań społeczeństwa. „Smaczku” dodawały dyskusji postulaty przedstawicieli DZS-u i NZS-u, którzy również skrajnie różnili się w poglądach. Mateusz Mrozek opowiadał się zdecydowanie za rozwiązaniami neoliberalnymi, za intensywną komercjalizacją szkół państwowych, za stopniowym wprowadzaniem całkowitej odpłatności za wszystkie kierunki studiów. Maciej Łapski zaś proponował elementy programów etatystycznych, optował za utrzymaniem w całości państwowej i nieodpłatnej edukacji wyższej. Wykształcone społeczeństwo traktował jako element dobra wspólnego, nie zaś towar, kapitał, którego wartość można regulować z zastosowaniem wyłącznie logiki wolnorynkowej i którego jakość jest funkcją sytuacji gospodarczej państwa.

Podsumowania debaty dokonała ponownie dr hab. Jolanta Itrich-Drabarek, która – jak się okazuje – była pod dużym wrażeniem zarówno zaangażowania jak i wiedzy merytorycznej studentów dotyczącej spraw, które dotykają ich bezpośrednio. Zwróciła też uwagę na problem deficytu reprezentacji i starzenia się elit politycznych polskiego społeczeństwa. Opowiedziała się za potrzebą zdecydowanej zmiany obecnego stanu rzeczy, odwrotu od „polityki starości” w stronę „polityki przyszłości”, której głównym zapleczem mieliby być właśnie ludzie młodzi.

Co ciekawe, wszyscy, którzy przybyli na debaty mieli możliwość każdorazowego głosowania, dokonania zbiorowego wyboru zwycięzcy debaty. Na wejściu wyposażani byli w „karty wyborcze”, na których można było odznaczyć jednego z dyskutantów, jako indywidualny typ zwycięzcy. I tak wyniki kolejnych głosowań przedstawiły się następująco:

Debata 5 października, „prawa, wolności, przywileje”
Przemysław Wipler: 50% głosów
Jacek Wilk: 27% głosów
Krystian Legierski: 20% głosów
Wanda Nowicka: 3% głosów

Debata 6 października, „młodzi – stracone pokolenie?”
Piotr Müller: 57,5%  głosów
Łukasz Gołota zyskał 22,5% głosów
Sebastian Gajewski 12,5% głosów
Maciej Łapski 5% głosów
Mateusz Mrozek 2,5% głosów

Trzeba też wspomnieć o unikalnej wartości debaty dla jakości naszej młodej, polskiej demokracji. Projekt „w ogniu pytań… koncert życzeń!” to nasz skromny wkład w organizację szerokiej platformy wymiany poglądów dla najróżniejszych stronnictw politycznych. Niestety jednak, była to jedyna debata przedwyborcza zorganizowana w murach Uniwersytetu Warszawskiego…

Amanda Dziubińska

wtorek, 4 października 2011

"W ogniu pytań... koncert życzeń!"

Koło Naukowe "ARS POLITICA" ma zaszczyt zaprosić na:
CYKL DEBAT AKADEMICKICH: "W OGNIU PYTAŃ - KONCERT ŻYCZEŃ"


Na cykl składają się dwa panele dyskusyjne (kolejno: 5 i 6 X 2011 r.), w których udział wezmą znani warszawscy działacze społeczni, oraz kandydaci na posłów w wyborach parlamentarnych 2011:

PANEL 5 X (17:30 - 19:30, Sala im. Brudzińskiego, Pałac Kazimierzowski, Uniwersytet Warszawski):
"Prawa, Wolności, Przywileje" 


- Krystian LEGIERSKI (Zieloni 2004, startuje z warszawskiej listy SLD, poz. 4.)
- Wanda NOWICKA (Kongres Kobiet, startuje z warszawskiej listy Ruchu Palikota, poz. 2.)
- Przemysław WIPLER (Fundacja Republikańska, startuje z warszawskiej listy PiS, poz. 7.)

... czyli działacze POLITYCZNI zaangażowani również SPOŁECZNIE!

Dyskusja odbędzie się w trzech blokach, zatytułowanych kolejno: "co z tym prawem?", "ramy wolności" i "równość a przywileje".

PANEL 6 X (18:00 - 20:00, Sala im. Brudzińskiego, Pałac Kazimierzowski, Uniwersytet Warszawski):
"Młodzi - stracone pokolenie?"

- Sebastian GAJEWSKI (startuje z warszawskiej listy SLD, poz. 27.)
- Łukasz GOŁOTA (startuje z warszawskiej listy PO, poz. 21.)
- Piotr MULLER (startuje z warszawskiej listy PiS, poz 10.)

oraz po jednym przedstawicielu organizacji studenckich:
- Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego
- Niezależnego Zrzeszenia Studentów

... czyli MŁODZI DZIAŁACZE!

Dyskusja odbędzie się w trzech blokach zatytułowanych kolejno: "szkolnictwo wyższe", "studia - i co dalej?", "młodzi w polityce".

Formuła debaty w całej swej wyjątkowości NIE PRZEWIDUJE MODEROWANEJ DYSKUSJI. Idziemy na żywioł - liczą się TYLKO PYTANIA Z SALI.

Do zadawania pytań upoważnieni będą JEDYNIE STUDENCI UW. To OD WAS ZALEŻY kształt, jakość i poziom dyskusji. ZAPRASZAMY więc do AKTYWNEGO UCZESTNICTWA! :)

Koło Naukowe "Ars Politica" 
Instytut Nauk Politycznych UW

Konstancin - spotkanie z Rosatim!

Dnia 30.09.11 r. w Konstancińskim Domu Kultury odbyło się spotkanie poświęcone wyborom parlamentarnym 2011. Tradycyjnie już na takim spotkaniu nie mogło zabraknąć delegacji KN „Ars Politica” w postaci jedynego jego konstancińskiego członka. Gośćmi debaty (wszyscy startujący z list PO) byli: radna powiatu piaseczyńskiego Katarzyna Obłąkowska-Kubiak, pracownik kancelarii prezydenta Michał Szweycer, radny gminy Piaseczno Andrzej Mizerski, Krystyna Bidwell-Porębska kandydat do senatu Łukasz Abgarowicz oraz najważniejszy gość- prof. Dariusz Rosati. Z zaproszonych nie pojawiła się jedynie Alicja Olechowska, która z różnych powodów nie mogła na to spotkanie dojechać.

Niespodzianki nie było- frekwencja nie powaliła. Ok. 40 osób z czego najwięcej emerytów zasiadło na sali by wysłuchać kandydatów. Spotkanie rozpoczęło się od komunikatu, iż jeden z uczestników debaty utknął w korkach więc opóźni się ona o „kwadrans akademicki”. Jak się później okazało prof. Rosati miał problem z dojazdem z uwagi na korki spowodowane przez Szczyt Partnerstwa Wschodniego.

Debata podzielona była na dwie części, z czego pierwsza obejmowała prezentację kandydatów. Każdy z gości opowiadał chwilę o sobie i swoim programie wyborczym. Najdłuższa wypowiedź należała do prof. Rosatiego. Zaprezentował on krótki filmik (http://www.youtube.com/watch?v=iEO84gUa40c) nakręcony w różnych miejscach Konstancina (m.in. w Starej Papierni), w którym opowiadał o swoich pomysłach na zapobiegnięcie kryzysowi w Polsce (m. in. odpowiedział się za wprowadzeniem euro), miejscowych problemach (bezrobocie) etc. W międzyczasie pracownicy Domu Kultury rozdawali przygotowane przez niego ankiety. Po krótkim spocie prof. Rosati zabrał głos aby opowiedzieć o sobie. Mówił, że wierzy iż jego doświadczenie i wykształcenie ekonomicznie pozwoli mu w walce z wyzwaniem jakim jest kryzys gospodarczy. Przyznał, że widzi wielką potrzebę reform edukacji, sądownictwa, finansów publicznych i ochrony zdrowia. Wyjaśnił również dlaczego kandyduje akurat z ramienia Platformy Obywatelskiej- według niego alternatywy polityczne nie gwarantują polepszenia sytuacji naszego państwa. PO nazwał „wielką siłą” a inne partie „małymi i słabymi” przy czym dodał iż Prawo i Sprawiedliwość zapewni Polsce nie progres a regres.

Druga część debaty to oczywiście pytania od wyborców. Zgromadzeni w sali pozytywnie zaskoczyli mnie ilością zadawanych pytań choć nie wszystkie były trafne czy po prostu dobre. Największym powodzeniem cieszył się oczywiście prof. Rosati- do niego kierowane było 90% pytań. Pytano go m. in. o zwalczanie bezrobocia, „śmieciowe umowy”, zadłużenie państwa i kierunki działań mające na celu poprawienie sytuacji finansowej, działania prorodzinne itd.

Temperatura zaczęła się podnosić od pytania pewnego starszego pana odnośnie polskiego wymiaru sprawiedliwości. Owy pan stwierdził że, tu cytat: „Polscy prawnicy są szkoleni według XIX wiecznych standardów i nie potrafią korzystać z nowoczesnej techniki np. z dowodów na płytach CD”- true story. Właściwie nie można wypowiedzi tego pana nazwać pytaniem, był to 5 minutowy monolog. Dyskusja (względnie pyskówka) którą wywołał unaoczniła uczestnikom skutki braku moderacji. Pan którego to było zadaniem chyba myślał, że do niego należy tylko przekazywanie mikrofonu. Dopiero prof. Rosati przyznając, że każdy ma trochę racji, uspokoił publiczność. Stwierdził, iż wolałby powołać się na specjalistę w zakresie wymiaru sprawiedliwości gdyż jego indywidualna wiedza w tym zakresie jest niewystarczająca. Prof. Rosati, ekonomista z wykształcenia, większość pytań dostawał z zakresu prawa bądź problemów, którymi powinny zajmować się samorządy. Ludzie już chyba nie wiedzą komu marudzić. Od pewnego emeryta dowiedzieliśmy się również, że w Konstancinie są domy za 80-100 mln złotych „Bo wszyscy rozkradają!”

Mimo, iż nie była to debata stojąca na wysokim poziomie (ratowała ją obecność prof. Rosatiego) cieszy mnie, że w niewielkim mieście jakim jest Konstancin są organizowane takie spotkania na których obecne są tego osobistości jak prof. Rosati. Mam nadzieję, że w przyszłych latach organizowane będą kolejne lecz nie tylko z członkami jednej partii politycznej.

Michał Rojek

piątek, 30 września 2011

Debata w Vistuli


Po interesujących spotkaniach u Z. Hołdysa w klubokawiarni „Chwila”, tym razem przyszedł czas na typowo polityczną debatę, która miała miejsce w prywatnej uczelni „Vistula”. Oczywiście nie mogło na niej zabraknąć delegacji naszego koła naukowego. Co do samych gości to z osób pierwotnie zaproszonych zjawił się tylko kandydat na senatora Pan Krzysztof Rybiński (który jest z resztą rektorem owej uczelni, więc wypadało się pojawić). Barw PJN-u bronił pan Tomasz Dudziński (nr. 1 na liście PJN do sejmu w Gdańsku), natomiast Ruch Poparcia Palikota reprezentowany był przez „trójkę” na warszawskiej liście pana Tomasza Szypułę.
Frekwencja na sali nie powalała na kolana i moim skromnym zdaniem, również sama debata nie zachwyciła.
Przez większą część spotkania pytania zadawała dwójka młodych prowadzących, więc zaproszeni goście byli na ogół dobrze przygotowani, zarówno z pytań z dziedziny gospodarki, prawa, edukacji jak i polityki zagranicznej. Można, więc powiedzieć, że mieliśmy sporo merytorycznej rozmowy, lecz brakowało fajerwerków i ostrej wymiany zdań między kandydatami.

Najwięcej emocji wzbudził temat miękkich narkotyków. Tutaj opinie kandydatów były zgoła odmienne. Największą wiedzą zabłysnął Pan Dudziński, który rzucając tytułem „Requiem dla snu”, mógł sprawić wrażenie osoby, która nie widzi żadnej różnicy między twardymi , a miękkimi narkotykami. Ogólnie rzecz biorąc wydawało się, że kandydat PJN-u nie ma zupełnie swojego zdania na większość tematów i rzuca tylko programowymi hasłami „swojej” partii.

Debata rozkręciła się dopiero wtedy, gdy głos został oddany słuchaczom zebranym na auli.
Mimo tego, że czasu na pytania od publiki nie było zbyt dużo to , również nasze koło zaakcentowało swoją wizytę pytaniami o narkotyki, oraz o alkohol na stadionach do Pana Dudzińskiego, oraz o sposób prowadzenia kampanii (a stricte o wywieszanie plakatów wyborczych) do pana Rybińskiego.

Sama debata, mimo, że tak jak pisałem na wstępie nie zachwyciła, jest z pewnością ciekawym doświadczeniem i na pewno nie był to czas stracony.

Moim zdaniem największą wiedzą, opanowaniem i doświadczeniem w przekroju całej debaty błysnął „gospodarz” Pan Krzysztof Rybiński, lecz trzeba uczciwie powiedzieć, że pozostała dwójka oponentów nie postawiła za wysoko poprzeczki. Najważniejsze jednak jest to, że możemy gościć co raz więcej debat i spotkań z osobami, które mają rządzić w naszym kraju i z każdymi kolejnymi wyborami, mamy więcej możliwości poznawania takich właśnie osób i wyrabiania swojej własnej opinii na ich temat.

Adrian Trompka

Chwila demokracji vol. 2: Kidawa-Błońska u Hołdysa


Reprezentacja naszego koła po raz kolejny odwiedziła knajpkę Z. Hołdysa, w ramach realizowanego przez niego projektu "Chwila demokracji". Tym razem gościem była wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, Pani Małgorzata Kidawa-Błońska.

Nie jest to osoba budząca tak dużo emocji jak wcześniej zapraszani goście, co może być jedną z  przyczyn niewielkiej frekwencji na spotkaniu. A może powodem jest słabnąca pozycja Platformy..? Wróćmy jednak do spotkania. W pierwszej części rozmowy posłanka opowiadała o swoich młodzieńczych latach, studiach, fascynacji aktorstwem i związaną z nim życiową przygodą. Dowiedzieliśmy się, że Pani poseł swoją karierę polityczną zaczynała od najniższego szczebla tj. samorządu terytorialnego, chociaż wcześniej planowała powiązać swoją przyszłość z filmem. Wytwórnia filmowa, którą założyła wspólnie z mężem wydała nawet film pt. "Skazany na bluesa".

Druga część spotkania: wolna amerykanka – pytania od publiczności! Najwięcej z nich dotyczyło tzw. spraw obyczajowych, społecznych: aborcji i in vitro, ale także edukacji i systemu szkolnictwa wyższego. M. Kidawa-Błońska chwaliła pracę rządu Donalda Tuska w kwestii aborcji (mając na myśli ustawę, która podobno jest już gotowa do rozpatrzenia przez sejm), i edukacji, odpierając ataki oraz przedstawiając zalety nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. Posłanka poparła także pomysł wprowadzenia do szkół religioznawstwa oraz etyki. Podkreśliła również potrzebę ulepszenia edukacji seksualnej polskiej młodzieży. Nie podała  jednak żadnych konkretów, tj. sposobów na ulepszenie obecnego prawa w tej  sprawie. Spotkanie zostało zdominowane przez 3 osoby, które zadały znaczną większość pytań. Członkowie naszego koła nie dali się jednak tak łatwo i im również udało się zadać kilka pytań Pani poseł.

Po spotkaniu udało nam się zdobyć podpis Pani poseł do naszej "magicznej książeczki", a także zamienić z nią kilka słów. Potwierdziliśmy również współpracę  z Z. Hołdysem. Czekamy na pierwsze rezultaty.

Tym samym projekt "Chwila demokracji" dobiega końca, natomiast  spotkania w klubokawiarni "Chwila" nadal będą realizowane. Polecam tą intelektualną rozrywkę jako wspaniały wstęp do "rozgrzania" swojego umysłu przed rokiem akademickim. Kończąc chciałbym jeszcze podkreślić, że osobiście bardzo cieszę się z faktu, że są organizowane takie akcję jak ta, w której politycy spotykają się z wyborcami, w dosyć luźnej, zupełnie innej niż w mediach, atmosferze. A jeszcze bardziej pocieszający jest fakt, że na takie spotkania przychodzą ludzie. To znaczy, że nasza demokracja się rozwija i oby tak dalej!

Mateusz Wrocławski



PS. Zapraszamy do regularnego odwiedzania strony Klubokawiarni "Chwila":

piątek, 23 września 2011

Chwila demokracji... z KN "Ars Politica"!

Po Januszu Palikocie i Elżbiecie Jakubiak przyszła kolej na Ryszarda Kalisza. Spotkanie z politykiem, realizowane w ramach cyklu debat z młodymi wyborcami, poprowadził inicjator akcji – Zbigniew Hołdys. Nie mogło tam również zabraknąć silnej reprezentacji naszego koła naukowego.

Nie bez uzasadnienia klub „Chwila” informuje, iż są to debaty z wyborcami. W odróżnieniu od politycznych dyskusji, do których przywykliśmy, to właśnie głosujący mają szansę przepytywania przedstawicieli poszczególnych ugrupowań. W drugiej części spotkania, po wcześniejszej rozmowie z prowadzącym, politycy odpowiadają na wnikliwe pytania potencjalnych wyborców. A ci bywają wyjątkowo bezlitośni.

Luźna rozmowa Kalisza z Hołdysem o przeszłości nasuwa jeden wniosek. Mianowicie – droga, jaką w życiu politycznym przebył najlepszy w tej kadencji sejmu poseł, jest imponująca. Były studia w Szwajcarii, była działalność w organizacji studenckiej, prężnie rozwijająca się kariera prawnicza. Ostatecznie Ryszard Kalisz odnalazł swoje powołanie w środowisku polskiej polityki. Poseł przyznaje, że zawsze miał wyraźny pociąg do tej dziedziny życia. Jego zamiłowanie do przemówień i publicznych wystąpień obserwujemy na co dzień. Z pewnością wpływ na decyzję o prowadzeniu aktywnego życia politycznego miał na Ryszarda Kalisza ówczesny prezydent – Aleksander Kwaśniewski.

Jak na debatę przystało, nie obyło się bez pytań dotyczących kwestii światopoglądowych. Pytany o wiarę odpowiada, że o ile z wiarą nie ma dużego problemu, tak ma kłopot „z tym wszystkim, co reprezentuje Boga na ziemi”.

Druga część spotkania, znacznie ciekawsza, przyniosła ze sobą odpowiedzi na pytania o przyszłość. Zarówno SLD, jak i całej polskiej lewicy. Polityk zapytany o różnicę między jego ugrupowaniem, a obecnie rządzącą Platformą Obywatelską mówi, iż podstawowym czynnikiem odróżniającym te dwie partie jest stosunek do jednostki. SLD jest partią nastawioną na potrzeby obywateli. Trafnie skomentował do Zbigniew Hołdys podając interpretację mówiąca o tym, iż „Platforma stawia na pieniądz, bo sądzi, że pieniądz wygeneruje dobro ludzkie, a lewica stawia na człowieka, bo może się okazać, że w walce o pieniądz człowiek przegra”.

Zgromadzeni na sali młodzi ludzie pytali również o ewentualną powyborczą koalicję z Prawem i Sprawiedliwością. Odpowiedź Ryszarda Kalisza wywołała owacje wśród tłumu. Poseł z pełną stanowczością stwierdził, że z dniem, w którym lider SLD zdecyduje się na koalicję z PiS, sam składa mandat poselski. Myślę, że to właśnie za takie odważne decyzje Kalisz może liczyć na sympatię dużego grona wyborców.

Osobiście uważam, że tego typu debaty są potrzebne. Ważne jest, aby politycy mieli okazję zmierzyć się z pytaniami wyborców i w ten sposób pozyskiwać ich głosy. Ogromnie cieszy, że klub „Chwila” zdecydował się na cykl spotkań z politykami. Spotkań, na które przyjść może każdy z nas.

Po debacie udało się nam nawet otrzymać autograf Ryszarda Kalisza z dedykacją dla koła naukowego i co najważniejsze – perspektywę współpracy ze Zbigniewem Hołdysem!

Amanda Dziubińska


PS. Zapraszamy do regularnego odwiedzania strony Klubokawiarni "Chwila":

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

"Prawdziwa prawica" kontra "prawdziwa lewica", czyli Korwin-Mikke na ringu z Palikotem

Po prawie trzech miesiącach propagowania pomysłu popartego przez blisko tysiąc osób na Facebooku (Facebook: Chcemy debaty Janusz Korwin-Mikke kontra Janusz Palikot) wreszcie się udało - 28 sierpnia, na dwa miesiące przed wyborami odbyła się debata Janusza Palikota z Januszem Korwinem-Mikke. Na wydarzeniu oczywiście pojawiła się również (całkiem pokaźna jak na wakacyjny termin) grupa reprezentantów naszego koła. :)


Debata odbyła się w sali gimnastycznej na warszawskich Powązkach i, mimo niezbyt dogodnej lokalizacji, sala została zapełniona. Debatujący wraz z prowadzącym ustawieni byli na podwyższeniu, którym okazał się... bokserski ring. Do rękoczynów jednak nie doszło, bo jak zauważył pod koniec prowadzący, panowie zachowywali się na tej debacie wyjątkowo spokojnie.

Sama debata była ciekawa z kilku powodów.
Po pierwsze forma - debatujący nie byli ustawieni twarzą do publiki i nie mówili tylko do widowni. Organizatorzy postanowili wprowadzić francuski model debat - obaj panowie siedzieli przy stole naprzeciwko siebie i dyskutowali. Słuchali się nawzajem, poprawiali i sprzeczali. Nie były to naprzemienne, dwuminutowe oświadczenia ale prawdziwa i merytoryczna (w zdecydowanej większości) rozmowa.

Po drugie - uczestnicy. Tego dnia na powązkowskim ringu starły się dwie nieobecne w sejmie frakcje, które w internetowych dyskusjach politycznych osiągają, jeśli wierzyć sondażom, nieosiągalne poza siecią poparcie. Spotkało się dwóch inteligentnych liderów, którzy co prawda spierali się (czasem naprawdę ostro), ale w pewnych punktach potrafili przyznać sobie rację i dojść do porozumienia.

Po trzecie - udział publiczności. Choć można dyskutować nad tym, czy to dobrze, że był tak swobodny. Na pewno dobrze, że każdy mógł coś wtrącić (i niektórzy, pomimo dość prostej formy, robili to naprawdę sprawnie i zadawali zwięzłe, merytoryczne pytania), ale jest też druga strona medalu - spontaniczne brawa z obydwu stron równoważone były przez spontaniczne buczenie i niezbyt kulturalne okrzyki, co trochę psuło efekt poważnej debaty poważnych pretendentów do władzy.

A propos udziału publiczności, na sali pojawił się pewien nieoczekiwany gość. Był nim były (i być może przyszły) poseł SLD, Piotr Gadzinowski, który usiadł dość blisko ringu i co jakiś czas wtrącał coś od siebie. Również takie smaczki czyniły tę debatę interesującą.

W ostatniej rundzie obaj uczestnicy debaty podziękowali sobie i stwierdzili, że cieszą się z tego, że jeszcze możliwa jest w Polsce merytoryczna debata, nie zatruta populizmem sejmowej "bandy czworga". Po burzy braw na zakończenie debaty, część publiki w koszulkach Nowej Prawicy zaczęła skandować "wolność, własność, sprawiedliwość", na co Janusz Palikot z uśmiechem odpowiedział im okrzykiem "sadzić, palić, zalegalizować". Pozytywnym akcentem na koniec były, zainicjowane przez Roberta Leszczyńskiego, wspólne okrzyki "Janusz, Janusz", przy których na ring weszli dziennikarze, aby przeprowadzić wywiady z każdym z debatujących z osobna.

Całe wydarzenie miało trzy widoczne pozytywy:
Pierwszy - Debata ta była z pewnością dużo bardziej spójna i merytoryczna niż te przeprowadzane przez wspominaną już "bandę czworga", więc tak jak zapowiadał na swoim vlogu Janusz Korwin-Mikke, można było zobaczyć rzeczywiste różnice między prawicą a lewicą.

Drugi - Stawiła się na niej, jak już wspominałem, całkiem spora reprezentacja naszego koła naukowego, więc będzie o czym dyskutować w trakcie kolejnych zebrań (zarówno w kwestiach politycznych, jak i organizacyjnych).

I trzeci - Chwilę po zakończeniu debaty, za kulisami pojawiła się nadzieja na drugą rundę, tym razem na UW. Trzymajcie kciuki! :)

Oskar Wojtynowski

niedziela, 3 kwietnia 2011

Po szukaniu alternatywy...

W poszukiwaniu alternatywy

I po debacie! 29 marca na Uniwersytecie Warszawskim zagościli Pan Minister Andrzej Celiński oraz Janusz Palikot - lider partii "Ruch Poparcia". Pod opieką moderatora debaty, Krzysztofa Skórzyńskiego (TVN), politycy przez ponad 1,5h dyskutowali o jakości polskiej polityki i szansach zaistnienia w Polsce nowych opcji politycznych. 

Pan Janusz Palikot jak zwykle przyciągnął mnóstwo widzów, zaś Pan Andrzej Celiński postawił debatę na bardzo wysokim poziomie. Dzieła dopełnił Krzysztof Skórzyński, który zręcznie zapanował nad rozmówcami w najbardziej emocjonujących momentach :)


Debata odbiła się lekkim echem w mediach. Dopisali również studenci - zadawane przez nich pytania niejednokrotnie wprawiły polityków w zakłopotanie.

W tym miejscu prezentujemy link do kompletnej galerii zdjęć z debaty, sporządzonej na zamówienie KN "Ars Politica".

Zapraszamy również do śledzenia naszej strony na bieżąco - przed nami druga część konferencji "Doin' politics in the UK" oraz "PROJEKT LWÓW 2011"!

Publiczność dopisała :)




Studenci pytają!

Zdjęcie pamiątkowe (od lewej: dr Sebastian Kozłowski - opiekun naukowy KN "Ars Politica", członkowie zarządu "Ars Politica": Konstanty Chodkowski, Konrad Trześniak, Damian Deliś, oraz gwiazdy debaty: Andrzej Celiński, Janusz Palikot i Krzysztof Skórzyński). 


sobota, 26 marca 2011

Debata UW: Celiński - Palikot - Poncyljusz



Serdecznie zapraszamy wszystkich na debatę, dotyczącą nowych podmiotów na polskim rynku politycznym!

Kto? Gośćmi debaty będą: Janusz Palikot, Andrzej Celiński i Paweł Poncyljusz, a całość poprowadzi Krzysztof Skórzyński (znany wam bliżej z "Faktów TVN").

Gdzie? Sala "D" w Auditorium Maximum - Uniwersytet Warszawski, Kampus Główny (Krakowskie Przedmieście 26/28)

Kiedy? Już w najbliższy wtorek (29.03.2011) od godziny 18:30;

Debata nie odbędzie się bez Was, dlatego przybywajcie uzbrojeni w pytania do naszych prelegentów! Będziecie mieć niespotykaną okazję do rozwiania nurtujących Was wątpliwości.

Wstęp? Wstęp jest całkowicie wolny, dla każdego :)

Pytania, sugestie? Piszcie pod: kn.arspolitica@gmail.com. I widzimy się we wtorek!