Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PROJEKT LWÓW 2011. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PROJEKT LWÓW 2011. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Rusza [Projekt: LWÓW 2012]!




Czym jest "Projekt LWÓW 2012"? 
To nic innego jak studencki majówkowy wyjazd do Lwowa połączony z polsko - ukraińską konferencją naukową. Projekt zostanie przeprowadzony w dniach 30 kwietnia - 6 maja 2012 r.

Co zrobić aby wziąć udział w projekcie? 
Zapisów dokonujemy w trzech krokach:
  1. Dokonujemy przelewu na numer konta: 4411 4020 0400 0032 0270 703 969 (mBank, właściciel: Konstanty Chodkowski), na kwotę 250 PLN. W tytule przelewu wpisujemy "Lwów - imię i nazwisko - rok i kierunek studiów".
  2. Na adres: kn.arspolitica@gmail.com nadsyłamy maila, w którym zawieramy:
    - meldunek, że dokonaliśmy przelewu
    - dane: imię, nazwisko, rok urodzenia, PESEL, adres zameldowania (dane niezbędne do załatwienia ubezpieczenia), oraz rok i kierunek studiów.
  3. Czekamy na odpowiedź.

Do kiedy trwają zapisy?
Zapisy trwają do 24 kwietnia, do godz. 23:59.

Co zawiera się w cenie wyjazdu? 
Kwotą 250 PLN pokrywamy:
- koszt przejazdu do Lwowa i z powrotem
- opłatę za noclegi
- ubezpieczenie
- przewodnika po Lwowie
- koszta organizacji konferencji i spotkań z ukraińskimi studentami, oraz prof. Jarosławem Hrycakiem.

Koszty wyżywienia pokrywamy na własną rękę. 

Przalałam/łem swoje pieniądze na konto, po czym cała kwota została mi odesłana. Co się stało?
Oznacza to nie mniej i nie więcej jak tyle, że zabrakło wolnych miejsc.

Zgłosiłem/am się relatywnie wcześnie, a mimo to okazało się, że brakuje wolnych miejsc. O co chodzi?
Podobnie jak w zeszłym roku, o "zajęciu miejsca" na wyjazd nie decyduje kolejność zgłoszeń, a to, z jakiej jesteśmy uczelni/wydziału/instytutu itd. Kolejność priorytetów jest następująca:
  1. członkowie KN "Ars Politica" (bez względu na wydział/instytut)
  2. studenci INP UW (politologia i bw)
  3. studenci WDiNP
  4. studenci UW
  5. studenci spoza UW
  6. nie-studenci i inni]
Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do ingerencji w rozkład priorytetów w dowolnym momencie przyjmowania zgłoszeń (np. gdyby okazało się, że jedzie z nami więcej przedstawicieli kadry naukowej UW, niż to wstępnie przewidziano, itd.).

Jaki jest plan wyjazdu? 
Ruszamy 30 kwietnia ok. godziny 17:30 spod Sali Kongresowej Pałacu Kultury (parking przy ul. Emilii Plater). Do Lwowa dojeżdżamy rankiem 1 maja. Odsypiamy nieprzespane godziny spędzone w autokarze i idziemy zwiedzać miasto!

W trakcie pobytu we Lwowie zapewniamy wam liczne atrakcje, w tym:
- możliwość zwiedzania Lwowa z przewodnikiem
- spotkanie, konferencję i dyskusję z ukraińskimi studentami
- spotkanie z wybitnym ukraińskim historykiem, prof. Jarosławem Hrycakiem
- (jeśli się uda, a w zeszłym roku się udało) spotkanie z lokalnymi przedstawicielami partii "Swoboda", oraz innych ugrupowań politycznych (możliwość podyskutowania, zadawania pytań).

Do Warszawy wyruszamy 6 maja, około godziny 12:00 czasu polskiego. Powinniśmy dotrzeć do Warszawy jeszcze tego samego dnia, wieczorem. 

Czy decydując się na uczestnictwo w wycieczce, muszę brać udział w tych wszystkich atrakcjach? 
Nie. Wzięcie udziału w PROJEKCIE LWÓW 2012, w żaden sposób nie zobowiązuje do wzięcia udziału w grupowym zwiedzaniu miasta, czy konferencji naukowej. Ponadto, jeśli ktoś z uczestników wyprawy zdecyduje się na samodzielną wycieczkę po Lwowie, wszelkie koszty biletów wstępu do muzeów oraz na cmentarz Łyczakowski zostaną mu zwrócone. 

Czy do wyjazdu na Ukrainę potrzebny mi będzie ważny paszport?
Tak. Bezwzględnie. 

Co się stanie, jeśli wycofam się z uczestnictwa w wycieczce?
Jeśli stanie się to przed 24 kwietnia, godz. 23:59 (tj. przed zamknięciem zapisów) - zwracamy wszystkie przelane nam wcześniej pieniądze z powrotem. Po 24 kwietnia niestety nie będziemy już w stanie tego uczynić, co z góry zastrzegamy.

Masz więcej pytań? 
Zgłoś się do nas na kn.arspolitica@gmail.com bądź dzwoń na nr 788635950 (o zdrowej, popołudniowej porze, i nie w weekendy).

Kto jest odpowiedzialny za realizację projektu?
Koordynatorem projektu z ramienia KN "Ars Politica" jest Konstanty Chodkowski.
Opiekunem naukowym projektu jest dr Radzisława Gortat (INP UW).

Serdecznie zapraszamy!

Wszelkie info pod 

poniedziałek, 19 marca 2012

PODSUMOWANIE PROJEKTU: LWÓW w WARSZAWIE OCZAMI UKRAIŃCÓW

"Projekt: LWÓW w WARSZAWIE 2012" pokonuje granice między narodami (refleksja ukraińskiego uczestnika)

Dni spędzone w stolicy Polski od 12 do 17 lutego 2012 roku, podczas spotkań naukowych zorganizowanych w ramach „Projektu: LWÓW w WARSZAWIE 2012”, będę wspominał jeszcze długo. Nie tylko dzięki gościnności naszych polskich przyjaciół z Koła Naukowego „Ars Politica”, ale przede wszystkim ze względu na doświadczenie zyskane dzięki kontaktowi z rówieśnikami. Ogólne wrażenie daje się streścić: otóż, odległość która dzieli nasze narody jest znacznie mniejsza niż by się wcześniej wydawało. Podczas konferencji, spotkań z członkami elit politycznych RP, w tym z posłem Platformy Obywatelskiej Marcinem Święcickim i senatorem, byłym Marszałkiem Sejmu Markiem Borowskim, czy też przy pogawędkach nad kuflem piwa, nie było miejsca na barierę psychiczną. Dzisiejsza polska młodzież wyznaje takie same wartości, preferencje i priorytety w życiu jak i my – młodzież z Ukrainy. Oba nasze narody przez wieki żyły obok siebie, dzieląc zarówno smutne jak i szczęśliwe karty historii, ale to właśnie duch braterstwa towarzyszył mi przez cały okres pobytu w Warszawie. 

odległość która dzieli nasze narody jest znacznie mniejsza niż by się wcześniej wydawało 

Zanim przejdę do szczegółowego opisu swoich doświadczeń, powinienem przynajmniej pokrótce czym był „Projekt: LWÓW w WARSZAWIE 2012”. Otóż w zamyśle był on kontynuacją podobnego projektu, z maja 2011 roku, kiedy to studenci z Warszawy odwiedzili Lwowski Uniwersytet Narodowy im. Iwana Franki, gdzie aktualnie studiujemy. Projekt LWÓW w WARSZAWIE 2012 obejmował m.in.: konferencję naukową, wycieczkę po Sejmie, spotkania z polskimi politykami oraz wycieczkę po Warszawie. Sama konferencja podzielona została na dwa spotkania. Pierwsze z nich obejmowało zagadnienia dot. analizy porównawczej systemu politycznego Polski i Ukrainy, dyskutowaliśmy też o ewolucji formy rządów w Polsce, o polskim parlamentaryzmie w kontekście integracji europejskiej itp. Moderatorami dyskusji była dr Anna Materska-Sosnowska (Zakład Systemów Politycznych) i dr Radzisława Gortat (Zakład Badań Wschodnich), z Instytutu Nauk Politycznych. Podczas drugiego dnia konferencji (w środę) skupiliśmy się na opisie sytuacji politycznej na Ukrainie począwszy od pomarańczowej rewolucji do dnia dzisiejszego. Odbyliśmy też swobodną debatę ze studentami Uniwersytetu Warszawskiego. Przedstawiliśmy najważniejsze elementy najnowszej historii Ukrainy. Padały liczne pytania od publiczności. Studentom UW szczególnie bliskie wydawały się być zagadnienia powiązań Rosji z Ukrainą, czy sukcesów prawicowej partii „Swoboda”. 

Kilka zjawisk zaobserwowałem w Warszawie, kilka rzeczy – co trzeba przyznać – jakich moglibyśmy się od Polaków nauczyć. Zdumiewającym było na przykład, z jaką łatwością zorganizowano wycieczkę do Sejmu RP, tak jak i spotkania z posłem Marcinem Święcickim oraz Senatorem Markiem Borowskim (Prezesowi KN „Ars Politica” Konstantemu Chodkowskiemu wystarczyło wykonać kilka telefonów). Na Ukrainie między politykami i „zwykłymi śmiertelnikami” wciąż pozostaje ogromna przepaść. Podobne spotkanie byłoby dość trudno powtórzyć nawet na poziomie lokalnym, nie mówiąc już o wycieczce po ukraińskiej Radzie Najwyższej, którą na dodatek niedawno ogrodzili dwumetrowym płotem. Trafnym było stwierdzenie Marka Borowskiego (Marszałka Sejmu w latach 2001-2004): „jestem takim polskim Łytwynem” (nawiązanie do postaci marszałka Rady Najwyższej - Wołodymyra Łytwyna). W ciągu kilku godzin spędzonych na rozmowie z polskimi politykami, panowała przyjemna i odprężająca atmosfera. Obaj oni wyrazili szczere zainteresowanie sprawami Ukrainy i pogarszającym się tam stanem demokracji. Jestem również pozytywnie zaskoczony szczerym zainteresowaniem, z jakim deputowani wysłuchiwali naszych myśli i spostrzeżeń dotyczących choćby nowej ukraińskiej ordynacji wyborczej. O ileż bardziej otwarci są polscy politycy w porównaniu z naszymi ukraińskimi odpowiednikami, gdzie polityka to nic innego jak czysty populizm i rzecznictwo interesów oligarchów z przestępczą przeszłością (!). Ze smutkiem stwierdzam, że Ukrainie trzeba jeszcze dużo czasu, aby osiągnąć pułap choćby zbliżony do zaprezentowanego nam w Polsce ideału. 

Interesujące jest również podejście Uniwersytetu Warszawskiego do politologii – naszej wspólnej nauki. W Uniwersytecie im. Iwana Franki we Lwowie politologia umiejscowiona została na Wydziale Filozofii. Na Uniwersytecie Warszawskim, jak się okazuje, wydzielono na rzecz tejże byt odrębny: Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Taka lokalizacja stawia oczywiście swoje piętno w metodologii nauczania. Politologia na Uniwersytecie Warszawskim jest prowadzona w sposób dalece bardziej praktyczny. W gestii zainteresowań i pracy studentów politologii na UW jest utrzymywanie stałych kontaktów z politykami, specjalistami od marketingu politycznego, psychologii i socjologii polityki itp., podczas gdy studentom ze Lwowa nakazuje się wzmożoną koncentrację m.in. na filozoficznych podstawach politologii. Rozwijane są takie dziedziny jak filozofia polityki, nauka o systemach politycznych (w oparciu o różnorakie wskaźniki, indeksy itd.). Moim zdaniem oba te podejścia mają, rzecz jasna, swoje ważne zalety – są koniecznie i stosowne, niemniej wierzę, że także podjęte konkretne działania przyniosą efekty. Tak i kontakty, które zawarliśmy podczas pobytu w Polsce są dla nas niezwykle wartościowe. Mam nadzieję, że i takimi okażą się w przyszłości. 

Chcę szczególnie podziękować przyjaciołom z Koła Naukowego „Ars Politica” (w tym ze szczególnym naciskiem: Basi Geresz i Amandzie Dziubińskiej) za wspaniałą wycieczkę po Warszawie. Udało nam się zwiedzić kampus Uniwersytetu Warszawskiego, oraz jego nową bibliotekę. Udaliśmy się też do Parku Łazienkowskiego, sfotografowaliśmy się pod pomnikiem Chopina. Głęboko w mojej pamięci zapadły wspomnienia ze zwiedzania wspaniałych warszawskich Kościołów, w tym Katedry Jana Chrzciciela na zabytkowej starówce. Z resztą, cała starówka to istny wyrafinowany, arystokratyczny park turystyczny pozostający w zaskakującej harmonii z biznesowym centrum miasta. Co zadziwiające, również „zabytkowy” socrealizm świetnie wkomponowuje się w pejzaż miasta, gwarantując łącznie fascynującą panoramę. Nie będę ukrywać, że Warszawa to najpiękniejsze miasto, jakie widziałem (a przecież byłem również w Londynie, Paryżu i Wiedniu). Z pewnością ma swój niepowtarzalny urok, który zachęca, by wrócić tu ponownie. 

Przy podsumowaniu, przyszła mi do głowy myśl, że to już prawie 8 lat, odkąd nasze państwa dzieli granica Unii Europejskiej. W latach poprzedzających, Polska poczyniła znaczne postępy w kwestii budowania demokratycznego i dostatniego państwa prawa. Ukraina w chwili obecnej nie potrafi poradzić sobie z polityczną niestabilnością, ani ze zmiennością w doborze własnych priorytetów polityki zagranicznej. Doświadczenie, które zdobyłem podczas swojego krótkiego pobytu w Warszawie sugeruje jednak, że współczesne granice UE nie budują murów między cywilizacjami. Mam głębokie przekonanie, że w przyszłości, Ukraina będzie ramię w ramię z Polską silną częścią zjednoczonej Europy.

Yevhen Laniuk
***

«Проект Львів у Варшаві-2012» долає кордони між народами (рефлексія українського учасника)

Дні, які я провів у столиці Польщі з 12-го до 17-го лютого 2012 року, беручи участь у науковій зустрічі польської та українського молоді «Проект Львів у Варшаві-2012», запам’ятаються мені надовго. Не лише завдяки гостинності наших польських друзів з наукового товариства «Ars Politica», які запросили нас, студентів та аспірантів зі Львова, на цю цікаву імпрезу, чи імпозантності діловитої Варшави, яка, здавалось, постійно кудись поспішала, але передусім завдяки досвіду, який я здобув, спілкуючись зі своїми однолітками - студентами-політологами з Варшавського університету. Загальне враження, яке в мене склалося після шести днів, проведених у Варшаві, є наступним: відстань, яка розділяє наші народи, є набагато меншою, ніж це здавалось напередодні. Під час конференції, зустрічей з політичними діячами Республіки Польща (депутатом від «Громадянської платформи» Марціном Свенціцьким та сенатором, екс-маршалеком Сейму Мареком Боровським) чи дружніх бесід за кухлем пива не виникало ні мовного, ні ментального бар’єру. Сьогоднішня польська молодь має такі ж цінності, уподобання та життєві пріоритети, як і українська молодь. Обидва наші народи століттями жили пліч-о-пліч, розділяючи як сумні, так і радісні сторінки історії. Дух цього вікового братерства якимсь дивним чином постійно супроводжував мене протягом усього перебування в Польщі.

Перш ніж перейти до детальнішого опису своїх вражень, слід бодай коротко сказати про причини нашого перебування у Польщі. «Проект Львів у Варшаві-2012» став продовженням аналогічного проекту 1-2 травня 2011 року, коли варшавські студенти виступали із доповідями у Львівському національному університеті ім. Івана Франка. В рамках проекту відбулася екскурсія Сеймом, зустрічі з політичними діячами Республіки Польща та два дні конференції (13.ІІ та 15.ІІ), перший із яких був присвячений політичній системі Польщі, а другий – політичній ситуації в Україні після Помаранчевої революції. В перший день ми виступали з доповідями, які стосувалися, зокрема, проблем напівпрезидентської форми правління у Польщі, розвитку польського парламентаризму в контексті євроінтеграції, порівняльного аналізу елементів виборчих систем Польщі та України, розвитку польської партійної системи, а також проблем структурування виконавчої влади. Модераторами виступів були доктор Анна Матерська-Сосновська та доктор Радзіслава Гортат. Другий день конференції пройшов у вільнішій формі. Писаних доповідей не було, натомість ми перед повною аудиторією студентів презентували найсучаснішу історію України – після Помаранчевої революції - та ті непрості виклики, які стоять перед нашою державою сьогодні (модерувала – доктор Радзіслава Гортат). Опісля були запитання, які висвітлили значну обізнаність польських студентів з ситуацією в Україні (особливо цікавими для наших колег були проблеми, пов’язані зі справою Юлії Тимошенко, відносинами з Росією, а також причинами успіху праворадикальної партії «Свобода» в кількох західних областях та її перспективами на майбутніх парламентських виборах).

Є декілька моментів, які мені було особливо цікаво спостерігати в Варшаві, та в яких, слід визнати, українцям таки є в чому повчитися у поляків. Здивувало насамперед, наскільки легко було організувати екскурсію Сеймом та зустріч з депутатом Свенціцьким та сенатором Боровським (для цього голові товариства «Ars Politica» Костянтину Ходковському вистачило декілька телефонних дзвінків). В Україні між політиками і «простими смертними» пролягає прірва. Подібну зустріч було б досить складно влаштувати навіть на місцевому рівні, не кажучи вже Верховну Раду, яка віднедавна огороджена двометровим парканом. Здивувала і приязнь, з якою нас приймали у Сеймі польські високопосадовці. «Ja jestem polski Łytwyn», - представився сенатор, маршалек Сейму у 2001-2004 рр. Марек Боровський, натякаючи на спікера Верховної Ради України Володимира Литвина. Протягом годинної бесіди з кожним з високопоставлених політиків панувала приязна та невимушена атмосфера. Вони обоє висловлювали своє щире зацікавлення справами в Україні та занепокоєння погіршенням станом демократії в ній. Здивував також і непідробний інтерес, з яким вони слухали наші роздуми про українську політику та, зокрема, про новий виборчий закон. Наскільки відкритішим є польський політикум порівняно зі своїм українським аналогом, в якому політика – не що інше, як популізм та обстоювання інтересів олігархів з напівкримінальним минулим! З сумом констатую, що моїй державі ще довго і довго йти до бодай приблизного втілення подібного ідеалу.

Цікаво також було спостерігати за особливостями політології – нашої спільної науки – у Польщі. У Львівському національному університеті ім. Івана Франка політологія знаходиться на філософському факультеті. В Варшавському університеті, як виявилося, існує окремий факультет – журналістики і політичних наук. Така локалізація, звичайно, накладає свій відбиток на структуру та способи викладання науки. Політологія у Варшавському університеті має значно більший практичний ухил. В фокусі уваги варшавських студентів перебувають відносини між політиками, політичний маркетинг, політичний імідж, політична психологія, різні соціологічні проблеми тощо. В той час як львівські студенти більше концентруються на фундаментальних засадах науки – філософії політики, історії політико-правових вчень, порівняльних політичних дослідженнях на основі різних індексів, індикаторів і т. д.. По-моєму, обидва підходи є по-своєму потрібними і актуальними. Налагодження глибших наукових контактів, які з часом переросли б в постійний обмін кадрами, таким чином, міг б стати дуже корисним обміном досвіду для обох наших сторін. Як я уже вказував, відстань, яка ділить наші народи, є набагато меншою, ніж це здається при однобічному погляді, тож і подібні контакти в майбутньому, на моє глибоке переконання, будуть напрочуд продуктивними. 

Хочеться особливо подякувати друзям з наукового кола «Ars Politica» (особисто – Барбарі Гереш та Аманді Дзюбінській) за чудову екскурсію Варшавою. Нам вдалося відвідати корпуси та бібліотеку Варшавського університету, оглянути діловий та історичний центр міста, прогулятися парком «Королівські Лазєнкі» та сфотографуватися біля пам’ятника Фридерікові Шопену. Глибокий слід у моїй пам’яті залишила побожна аура костелів (особливо – костелу Івана Хрестителя в історичному центрі міста), вишуканий аристократизм парку, який напрочуд гармонійно вписується в ділову атмосферу сучасного мегаполіса, а також, як не дивно, одна з візитних карточок міста – соцреалістичний хмарочос, з якого відкривається захоплююча панорама. Не буду лукавити, що Варшава – найгарніше місто, яке мені доводилось бачити (був і в Парижі, і в Лондоні, і в Відні), однак безперечно, що вона має власну неповторну привабливість, яка тягне знову і знову сюди повертатись. 

Наостанок хочу констатувати, що минуло вже майже 8 років, відколи східні кордони Євросоюзу пройшли між нашими державами. За ці та попередні роки Польща зробила значні успіхи в питаннях розбудови демократичної, правової та заможної держави. Україна ж поки ніяк не може вирватися із політичної нестабільності та невизначеності своїх зовнішньополітичних пріоритетів. Досвід, який я здобув під час свого недовго перебування у Варшаві, однак, говорить про те, що сучасні кордони ЄС аж ніяк не є кордонами між цивілізаціями, а моя віра в те, що в майбутньому Україна таки буде пліч-о-пліч з Польщею в об’єднаній Європі, тільки зміцнилася.

Євген Ланюк

***

Na zakończenie: zdjęcia nadesłane nam prosto z biura poselskiego Marcina Święcickiego :) Enjoy! :)



Relacja dostępna także na WSCHODNIEJ STRONIE UW (zapraszamy do regularnego odwiedzania!)

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Wschodnia Strona UW wystartowała!

 6 czerwca opublikowaliśmy artykuł podsumowujący wykonanie PROJEKTU: LWÓW 2011. Jego suplementem była moja osobista wypowiedź nt. projektu, opublikowana m.in. na łamach studenckiej gazety internetowej "Sedno". Zawarłem tam szereg postulatów, których realizacji chciałbym w najbliższym czasie sprostać. Artykuł spotkał się z odzewem studentów UW i już dziś, z radością mogę ogłosić, że wspólnymi siłami udało się otworzyć nowego, wspólnie redagowanego bloga pt. "Wschodnia Strona UW". 

Na jego platformie będziemy zajmować się szeroko pojętą tematyką wschodnioeuropejską. Centrum naszego zainteresowania stanowią siła rzeczy państwa takie jak: Rosja, Ukraina, Białoruś, czy państwa nadbałtyckie. Nie wykluczamy jednak, że z czasem zakres geograficzny interesujących nas terenów powiększy się, np. o Zakaukazie, czy Bałkany. Trzeba też zaznaczyć, że jesteśmy otwarci na wszelkie formy współpracy ze wszystkimi, którzy podzielają nasze pasje :)

Zapraszamy do regularnej lektury!




Konstanty Chodkowski

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Po Projekcie LWÓW 2011

Semestr letni dobiega końca - czas podsumować zdobycze Projektu LWÓW 2011! :)



Wszystko odbyło się zgodnie z planem - wraz z grupą 48 studentów wyruszyliśmy z Warszawy 29 kwietnia ok godziny 18:00. Do Lwowa dotarliśmy rankiem następnego dnia. Po zakwaterowaniu i krótkiej 4-godzinnej drzemce wyruszyliśmy wraz z przewodnikiem na zwiedzanie Lwowa. Wieczór spędziliśmy w przyjemnej, towarzyskiej atmosferze podczas imprezy integracyjnej na terenie ośrodka. 

Dnia 1 maja na Uniwersytecie im. Iwana Franki rozpoczęła się konferencja naukowa z udziałem ukraińskich studentów. Studenci INP UW wygłosili cztery referaty na temat bieżących problemów ukraińskiej demokracji (referentami byli: Konstanty Chodkowski, Damian Deliś, Marlena Kwiatkowska i Daniel Kowalski. Konferencję tłumaczył członek KN "Ars Politica" Pavlo Sytnik). Spotkanie zostało zwieńczone emocjonującą debatą. Do kwater wróciliśmy z lekkim niedosytem, ponieważ zabrakło nam czasu na omówienie wszystkich ważnych kwestii. 

Drugiego dnia nadeszła pora na referaty studentów UIF.Rozmawialiśmy o prawie wyborczym na Ukrainie, rozpatrywaliśmy lwowski przypadek wyborów lokalnych. Po oficjalnych wystąpieniach przystąpiliśmy do dyskusji z gościem konferencji - lokalnym działaczem nacjonalistycznej partii SWOBODA, który szczęśliwie odpowiedział na nasze zaproszenie. Co ciekawe - o ile studenci polscy przyjęli go z zainteresowaniem, w skupieniu słuchając wszystkiego, co ma im do powiedzenia, tak studenci ukraińscy traktowali go raczej z pobłażaniem. Zadaje to kłam tezie o intensywnym przepływie elektoratu frakcji "pomarańczowych", czy też "post-pomarańczowych" a nacjonalistami. 

Po zakończeniu konferencji kadra dydaktyczna Centrum Studiów Europejskich Wydziału Filozofii UIF zaprosiła nas do zwiedzenia gmachu głównego Uniwersytetu. Nie da się ukryć, że wystrój wnętrz największych sal robił piorunujące wrażenie. 

Wieczorem, 2 maja, na terenie ośrodka odbył się integracyjny grill z udziałem studentów ze Lwowa. Atmosfera była naprawdę nieziemska. Wszyscy żywimy nadzieję, że w przyszłym roku akademickim studenci ze Lwowa również uraczą nas wizytą w Warszawie :) 

Projekt: LWÓW 2011 nie dobiegł jeszcze końca. Wraz z Kołem Naukowym, w czasie wakacyjnym, będziemy opracowywać wiadomości zdobyte podczas konferencji we Lwowie. Mamy nadzieję, że doczekamy się stosownej publikacji naukowej. 

Co więcej: dzięki projektowi, do zespołu "Ars Politica" dołączył nowy członek: Pavlo Sytnik!
Witamy na pokładzie! :)



O tym, jakie jeszcze zadania otworzył przed nami projekt, napisałem tutaj.

Tutaj zaś znajdziecie skromną galeryjkę zdjęć pamiątkowych z projektu.

Zapraszam do śledzenia kolejnych wydarzeń organizowanych przez KN "Ars Politica"!


Konstanty Chodkowski

sobota, 9 kwietnia 2011

PROJEKT LWÓW 2011 - rusza już 29 kwietnia!



Czym jest "Projekt LWÓW 2011"? 
To nic innego jak studencki majówkowy wyjazd do Lwowa połączony z polsko - ukraińską konferencją naukową "po 20 latach demokracji w Polsce i Ukrainie...", która odbędzie się na miejscu, w dniach 1-2 maja.

Co zrobić aby wziąć udział w projekcie? 
Zapisów dokonujemy w trzech krokach:

  1. Dokonujemy przelewu na numer konta: 4411 4020 0400 0032 0270 703 969 (mBank, właściciel: Konstanty Chodkowski), na kwotę 125 PLN. W tytule przelewu wpisujemy "Lwów - imię i nazwisko - rok i kierunek studiów".
  2. Na adres: kn.arspolitica@gmail.com nadsyłamy maila, w którym zawieramy:
    - meldunek, że dokonaliśmy przelewu
    - dane: imię, nazwisko, rok urodzenia, PESEL, adres zameldowania (dane niezbędne do załatwienia ubezpieczenia), oraz rok i kierunek studiów.
  3. Czekamy na odpowiedź.
Do kiedy trwają zapisy?
Zapisy trwają do 21 kwietnia.

Co zawiera się w cenie wyjazdu? 
Kwotą 125 PLN pokrywamy:
- koszt przejazdu do Lwowa i z powrotem
- opłatę za noclegi
- ubezpieczenie
- przewodnika po Lwowie
Koszty wyżywienia pokrywamy na własną rękę. 

Przalałam/łem swoje pieniądze na konto, po czym cała kwota została mi odesłana. Co się stało?
Oznacza to nie mniej i nie więcej jak tyle, że zabrakło wolnych miejsc. 

Jaki jest plan wyjazdu? 
Ruszamy 29 kwietnia ok. godziny 17:30 spod Pałacu Kultury (od strony ul. Emilii Plater). Do Lwowa dojeżdżamy rankiem 30 kwietnia. Odsypiamy nieprzespane godziny spędzone w autokarze i idziemy zwiedzać miasto!

1 maja o godz. 12:00 (czasu polskiego), w Uniwersytecie im. Iwana Franki, rozpoczyna się konferencja naukowa, poświęcona ponad 20-letniemu dorobkowi demokracji w Polsce i Ukrainie. Pierwszego dnia konferencji, swoje referaty zaprezentują członkowie Koła Naukowego "Ars Politica". Referaty, dot. przemian na politycznych, społecznych i gospodarczych w Ukrainie po upadki ZSRR. Spotkanie zakończone będzie otwartą debatą. 

2 maja, o godz 14:00 (czasu polskiego) - druga część debaty. Studenci Centrum Studiów Politycznych Uniwersytetu Lwoskiego zaprezentują referaty dotyczące różnic i podobieństw w rozwoju polskiego i ukraińskiego systemu wyborczego.

Obie części zwieńcza polsko-ukraiński wieczór integracyjny, na terenie ośrodka w którym będziemy mieszkać :)

3 maja, w godzinach około-południowych planujemy spotkanie z kilkoma lokalnymi politykami z Okręgu Lwowskiego. Na razie jednak nie jesteśmy w stanie stwierdzić na 100%, że takowe spotkanie się odbędzie.

Do Warszawy wyruszamy około godziny 15:00. Powinniśmy dotrzeć na miejsce z 3 na 4 maja, około 3 w nocy. 

Czy decydując się na uczestnictwo w wycieczce, muszę brać udział w tych wszystkich atrakcjach? 
Nie. Wzięcie udziału w PROJEKCIE LWÓW 2011, w żaden sposób nie zobowiązuje do wzięcia udziału w grupowym zwiedzaniu miasta, czy konferencji naukowej. Ponadto, jeśli ktoś z uczestników wyprawy zdecyduje się na samodzielną wycieczkę po Lwowie, wszelkie koszty biletów wstępu do muzeów oraz na cmentarz Łyczakowski zostaną mu zwrócone. 

Czy do wyjazdu na Ukrainę potrzebny mi będzie ważny paszport?
Tak. Bezwzględnie. 

Co się stanie, jeśli wycofam się z uczestnictwa w wycieczce?
Jeśli stanie się to przed 22 kwietnia (tj. przed zamknięciem zapisów) - zwracamy wszystkie przelane nam wcześniej pieniądze z powrotem. Po 22 kwietnia niestety nie będziemy już w stanie tego uczynić, co z góry zastrzegamy.

Masz więcej pytań? 
Zgłoś się do nas na kn.arspolitica@gmail.com

Serdecznie zapraszamy!