Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lutego 2013

Wygraj książki z Ars Politica!


Konkurs!

Koło Naukowe "Ars Politica" przy współpracy z wydawnictwem Marina mają przyjemność zaprosić wszystkich zainteresowanych do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania są ciekawe pozycje książkowe. Jedyne co trzeba zrobić by wziąć udział w rywalizacji, to wypowiedzieć się na jeden z dwóch tematów konkursowych:

1) Czy zgadzasz się z tezą, że w Polsce nie ma miejsca na nowe tytuły gazet publicystycznych? Czy obecne tytuły w pełni zaspakajają oczekiwania czytelników?
2) Na polskiej scenie politycznej istniej obecnie kilka partii z niskim poparciem społecznym, które może nie pozwolić im na przekroczenie progu wyborczego. Podaj propozycje działalności promocyjnej dla jednej z tego typu partii.

Swoją odpowiedź na jeden z tematów prosimy uzasadnić w kilku zdaniach (do 500 znaków). Na prace czekamy na e-mailu koła (kn.arspolitica@gmail.com) do 28 lutego 2013 roku do godziny 23:59. Siedem najciekawszych odpowiedzi nagrodzimy książkami. Uczestnicy zostaną poinformowani o wynikach konkursu w ciągu tygodnia od jego zakończenia.


Nagrody: 

I miejsce: 

Więcej informacji - kliknij w obrazek
"Prezydenci miast. Analiza rywalizacji w wyborach samorządowych” 
pod redakcją Łukasza Tomczaka


Wybory prezydentów różnią się w poszczególnych miastach w wielu aspektach. Wspólne są termin i zasady wynikające z ordynacji.
Czasami też łączy kampanie charakter rywalizacji między kandydatami popieranymi przez te same partie polityczne. Jednak istnieje znaczna różnorodność miast, odmienność ich problemów, oceny dokonań dotychczasowych włodarzy, którzy mogą reprezentować różne polityczne opcje.
W książce przedstawiono lokalną scenę polityczną, zaprezentowano kandydatów na prezydentów miasta ich programy wyborcze oraz wyniki wyborów. Autorzy w poszczególnych rozdziałach książki dokonali analizy wyborów na prezydentów miast m.in. Bydgoszczy, Katowic, Lublina, Rzeszowa, Szczecina, Torunia, Wrocławia, Zielonej Góry.


II i III miejsce:


"Rywalizacja o prezydenturę w miastach Dolnego Śląska”
pod redakcją Dariusza Skrzypioskiego

W książce przedstawiono uwarunkowania, mechanizmy i efekty politycznej rywalizacji o urząd prezydenta w miastach na Dolnym Śląsku. Autorzy koncentrują się na zmierzeniu „temperatury” politycznej rywalizacji w tych miastach, charakteru relacji pomiędzy komitetami wyborczymi, zakresu „wpisywania się” lokalnych rynków politycznych w podziały funkcjonujące na arenie krajowej, siły i charakteru lokalnych konfliktów kształtujących przebieg wyborczej rywalizacji oraz pozycji prezydenta i znaczenia jego elekcji dla przebiegu całej kampanii wyborczej.



IV-VII miejsce:

"Wybory do sejmików województw w 2006 roku”
pod redakcją Roberta Alberskiego, Marzeny Cichosz, Łukasza Tomczaka

Książka stanowi pierwszą kompleksową analizę poświęconą wyborom do sejmików województw w Polsce w 2006 roku. Autorzy, którzy reprezentują niemal wszystkie politologiczne ośrodki badawcze w kraju, śledzą przebieg kampanii wyborczej, strategie występujących w niej partii i analizują wyniki wyborów, starając się przy tym uchwycić regionalną specyfikę rywalizacji. Książka jest adresowana przede wszystkim do badaczy i studentów politologii, zajmujących się problematyką samorządów oraz rywalizacją wyborczą.




Fundatorem nagród w konkursie  jest


Wydawnictwo MARINA z Wrocławia jest wydawcą publikacji w zakresie:
► bankowości,
► ekonomii i biznesu,
► finansów i rachunkowości,
► językoznawstwa,
► kultury i sztuki,
► politologii,
► zarządzania.
W trosce o wysoki poziom merytoryczny każdej książki Wydawnictwo MARINA ściśle współpracuje ze środowiskiem naukowym – akademickim oraz z wieloma przedsiębiorstwami i kadrą menadżerską.
Wszystkie książki Wydawnictwa MARINA podlegają starannemu opracowaniu edytorsko-typograficznemu i odznaczają się indywidualną i niepowtarzalną szatą graficzną. Książki Wydawnictwa MARINA objęte są patronatami medialnymi m.in. przez czasopisma, magazyny branżowe oraz portale internetowe, radio i telewizję. Szczegółowych informacji prosimy szukać na stronie internetowej www.e-marina.eu.


Jeszcze raz serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie!

sobota, 5 stycznia 2013

Coś się kończy... coś się zaczyna!


Rok 2013 będzie niewątpliwie rokiem zmian dla Koła Naukowego „Ars Politica” bowiem… po dwóch latach rezygnuję z pełnienia funkcji prezesa organizacji. Moja kadencja upłynęłaby 14 lutego, toteż rezygnacja na niespełna półtora miesiąca wcześniej jest posunięciem czysto taktycznym. Podejrzewam, że do tego czasu w całym ruchu naukowym UW będzie się niewiele działo – przede wszystkim ze względu na styczniową sesję egzaminacyjną oraz zbliżające się ferie zimowe. Daje to członkom Koła niezbędny czas na przegrupowanie się, rozpisanie nowych wyborów i zadecydowanie o nowym kształcie organizacji (jeśli, oczywiście, będzie to konieczne).

Podsumowanie
Przez dwa lata wiele udało się zrobić. Nie jest to kwestia mojej samooceny, ale faktów, liczb. Pamiętam dzień, w którym zostałem zaproszony na spotkanie Koła przez naszego opiekuna naukowego, dra Sebastiana Kozłowskiego. Nie bardzo wiedziałem jak działają takie organizacje i z czym to się je, nie wiedziałem też, jak wiele przez następne dwa lata przyjdzie mi się nauczyć. Kiedy zostałem prezesem, było nas (łącznie ze mną) 5 osób. Dziś, kiedy porzucam tę funkcję, jest nas ponad dziesięciokrotnie więcej. Za sobą mamy doświadczenie ponad dwudziestu zrealizowanych projektów autorskich oraz gościnnego uczestnictwa w podobnej ilości wydarzeń organizowanych przez inne podmioty. Warto wymienić najważniejsze punkty naszej działalności, bo ich lista naprawdę robi wrażenie:

Nasze pierwsze wydarzenie - sympozjum naukowe "Doin' politics in the UK" kiedy to podsumowaliśmy przebieg i rezultaty wyborów parlamentarnych w Wielkiej Brytanii. Konsekwencją wydarzenia było spotkanie z ambasadorem Wielkiej Brytanii w Polsce dot. angielskiego referendum z 5 maja 2011 roku pt. „Changes in the UK”.

Debata „W poszukiwaniu alternatywy: szanse nowej partii na polskim rynku politycznymz udziałem Andrzeja Celińskiego, Janusza Palikota i słynnego tweeta Pawła Poncyljusza… ;) 

Później wypowiedź została doprecyzowana: "nie zostałem SKUTECZNIE poinformowany (...)" :)


Dwukrotna realizacja PROJEKTU: LWÓW w 2011 i 2012 roku – konferencja naukowa, wycieczka do Lwowa i spotkanie z prof. Jarosławem Hrycakiem w jednym! Co roku na majówkę. W ramach tej owocnej współpracy w Uniwersytetem im. Iwana Franka we Lwowie zdołaliśmy także zaprosić studentów lwowskich na konferencję w Warszawie). Odwiedzinom patronował poseł Marcin Święcicki.

Cykl debat „W OGNIU PYTAŃ… KONCERT ŻYCZEŃ!” – pierwsza z nich odbyła się w październiku 2011 i stanowiła formę preludium wyborów parlamentarnych. Gośćmi byli m.in.: Krystian Legierski, Wanda Nowicka, Przemysław Wipler, Piotr Müller i Łukasz Gołota. Dwoje spośród dyskutantów zostało później posłami… ;) 

Podobną formułę miała debata „QUO VADIS OPOZYCJO z udziałem Jana Dziedziczaka, Armanda Ryfińskiego, Tadeusza Iwińskiego i Arkadiusza Mularczyka. Tym czynem chcieliśmy wpisać się w cykl zaproponowany przez Ośrodek Analiz Politologicznych INP UW. 

Wspólnie z Kołem Chi2 i Stowarzyszeniem Studentów Polska 2030+ zorganizowaliśmy spotkanie pt. „Młodzi na rynku pracy” poświęcone analizie raportu rządowego „Młodzi 2011”. W spotkaniu wzięli udział współtwórcy dokumentu. 

Naturalnym jest (być powinno!) że Koła Naukowe interesują się literaturą. Myśmy się za nią zabrali na poważnie! Podczas spotkania z udziałem prof. Aleksandra Łuczaka i prof. Tomasza Nałęcza wypromowaliśmy książkę „Dekada Polskich Przemian”, zaś podczas spotkania ze Stefanem i Andrzejem Bratkowskimi ogłosiliśmy światu, że książka „Gra o jutro 2” nam się nie podoba :)

Na szczególną uwagę zasługuje działalność Sekcji Orientalistycznej KN „Ars Politica” pod przewodnictwem Emila Jarocha. Przez ok. rok istnienia popełnili oni masę naprawdę ciekawych projektów w tym:

- cała „kampania Syryjska” czyli: spotkanie otwarte z Komitetem Wsparcia Rewolucji Syryjskiej w Polsce, uczestnictwo w seminarium międzynarodowym w Sejmie RP i oczywiście stały kontakt z Komitetem. Piękna robota!

- cykl dwóch spotkań poświęconych Chinom: „Chiny: zmiany za wielkim murem?” oraz „Chiny: wczoraj, dziś, jutro”. Głównym gościem był prof. Góralczyk.

- wykład dra Nicolasa Levi poświęcony Korei Północnej... i wiele innych!

Angażowaliśmy się także w sprawy związane z Europą Wschodnią: przeprowadziliśmy spotkanie z opozycyjnymi dziennikarzami białoruskimi pt. „Białoruś – czas bohaterów?”, uczestniczyliśmy w happeningu popierającym podpisanie umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina („Przybij piątkę Ukrainie”), jesteśmy w trakcie sporządzania RAPORTU STUDENCKIEGO: UKRAINA 2012. Promocji dwóch jego pierwszych części służyły spotkania z Pawłem Lickiewiczem (redaktor naczelny portalu eastbook.eu) i Marcinem Święcickim (poseł na Sejm RP). 

Niedawno opracowaliśmy także kompleksowy program edukacji obywatelskiej dla młodzieży w podwarszawskiej gminie Brwinów. Projekt zakończył się w grudniu 2012, aktualnie szukamy sposobów na sfinansowanie jego drugiej części. Jeśli akcja będzie cieszyła się powodzeniem, będzie powtarzana w innych gminach wiejskich i wiejsko-miejskich. 

Oprócz tego można wspomnieć o kilku projektach, w których braliśmy udział „gościnnie”, np.: debaty Oxfordzkie OAP UW, ogólnopolska konferencja politologicznych kół naukowych w Szczyrku, konferencja „Kampanie wyborcze – mechanizmy obietnic” w łodzi, konferencja „lud - Istota i zjawisko” organizowana przez Interdyscyplinarne Koło Naukowe Historii Idei… 

Można by tak wymieniać w nieskończoność. Wszystko to jest efektem setek godzin spędzonych nad projektami, zaangażowania dziesiątek rąk i umysłów, tysięcy złotych z różnorakich funduszy (bo bez pieniędzy niestety ani rusz) oraz naprawdę niespotykanej ilości energii i poświęcenia studentów UW – nie tylko członków Koła!

Wizja
Od samego początku miałem na to Koło plan… a nawet miałem dla niego wizję! „Ars Politica” miało/ma być/jest najprawdziwszym, w 100% politologicznym Kołem Naukowym. Zajmuje się wszystkim tym, czym każdy politolog zajmować się powinien – od spraw międzynarodowych, przez gospodarkę, kulturę dyskusji po teorię demokracji. Koło ma dawać szansę indywidualnego rozwoju tym, którzy swoją przyszłość wiążą z politologią – nieważne czy w wymiarze doradczym czy naukowym. Chodziło o stworzenie trampoliny dla naprawdę ambitnych studentów, zawiedzionych i zniesmaczonych przeciętnym poziomem żaka UW, dla tych, którzy od siebie i od życia oczekują czegoś więcej, niż zaliczenia równiutko 120 godzin bezpłatnej praktyki. Mam nadzieję, że dla tych, którzy przez ostatnie dwa lata faktycznie poświęcili się w działalność naszej organizacji, była to prawdziwa, fantastyczna, politologiczna przygoda. 

Przyszłość?
Ustępuję ze wszystkich funkcji w Kole Naukowym, jednak nie z Koła! Pozostaję nadal jego członkiem i gwarantuję, że w rolę tę będę równie zaangażowany, co w rolę prezesa. Do przeprowadzenia mam jeszcze 4 ważne zadania:

- konferencja naukowa podsumowująca „rok wyborczy: 2012”
- debatka-niespodzianka
- tradycyjnie, jak co roku, wyjazd majówkowy do Lwowa
- finalizacja projektu edukacji obywatelskiej dla młodzieży gimnazjalnej i licealnej

Mam więc jeszcze sporo do roboty. Mimo wszystko mam świadomość, że nie będzie to robota tak intensywna i angażująca co pełnienie obowiązków prezesa. Ostatnie dwa lata, z racji działalności w kole, należały bowiem do najbardziej pracowitych w moim życiu. 

Przyszły zarząd ma przed sobą ważne zadanie określone dwoma barierami, między planem maximum a planem minimum:
- plan minimum: nie dopuścić do bezwiednego „zaniku” Koła
- plan maximum: powiększyć dorobek do…granic możliwości :)

Życzę, rzecz jasna, przyszłemu prezesowi i całemu zarządowi realizacji planu maximum. 

Podziękowania
Chciałoby się na koniec wspomnieć trochę więcej o każdej sytuacji, jaka przez ostatnie dwa lata w związku z funkcją prezesa mi się przytrafiła. Chciałoby się odnieść do wielu „palących kwestii”, wyrazić więcej opinii, ba, zdaję sobie sprawę z faktu ilu osobom dostarczyłbym takim czynem pustej satysfakcji! Ja jednak zdecydowałem się na skromne wyróżnienie tych, którym zarówno ja (w roli prezesa) jak i Koło coś zawdzięczamy. Chodzi o ludzi dobrej woli, którzy zawsze (lub co tylko co jakiś czas ;)) przychylnie spoglądali na naszą organizację, i którzy zawsze skłonni byli do pomocy. Oni wiedzą, że o nich mowa. To dzięki wam, a nie dzięki wiecznie niezadowolonym z życia hejterom, świat powoli idzie do przodu. Dzięki!

Długo by jeszcze gadać, ale po co. Najważniejsze jest to na górze, to, czego żeśmy dokonali. Kto widział, ten wie.

Dzięki raz jeszcze! :)

Konstanty Chodkowski

czwartek, 1 marca 2012

Manifestacja poparcia dla demokracji w Syrii

IYDU (International Young Democrat Union) rozpoczęła mobilizacja na rzecz Demokracji w Syrii, która odbędzie się w 24 stolic świata tego samego dnia, 2 marca, czyli jutro.

Koło Naukowe "Ars Politica" również czynnie włącza się w kampanie na rzecz demokratycznych aspiracji mieszkańców Syrii.

Już jutro, o godzinie 19:00, spotykamy się na manifestacji pod Ambasadą Syrii na ul. Goszczyńskiego 30. 

Obecna sytuacja w Syrii zasługuje na zainteresowanie mediów i społeczności międzynarodowej. Syryjczycy chcąc zmiany w swoim kraju zostali brutalnie potraktowani przez obecną władzę. Tylko w poniedziałek zginęło tam ponad 60 osób. W sumie walkę o wolność życiem przypłaciło już 7000 osób. 

Zbierzmy się jutro i pokażmy, że ta ofiara nie była daremna. 

Więcej informacji szukaj tutaj i tutaj.

Do zobaczenia!

środa, 29 lutego 2012

KLUB DYSKUSYJNY UW: Zebranie organizacyjne!

Pragniemy serdecznie zaprosić do wzięcia udziału w zebraniu organizacyjnym JEDYNEGO na Uniwersytecie Warszawskim STUDENCKIEGO KLUBU DYSKUSYJNEGO.



Zebranie odbędzie się w czwartek, 1 marca 2012, o godz. 18:30, w sali 401 INSTYTUTU SOCJOLOGII UW, tj. w budynku przy Ul. KAROWEJ 18. 

- Zebranie jest otwarte dla wszystkich chętnych. Wspólnie chcemy stworzyć platformę dla swobodnego dyskursu politycznego na Uniwersytecie Warszawskim.

0 Na zebraniu organizacyjnym ustalimy zasady panujące w Klubie, i - co najważniejsze - wybierzemy temat przewodni na semestr letni 2012.

- Spotkania będą odbywały się co tydzień, w tym samym miejscu i o tej samej porze, aż do końca semestru.

Serdecznie zapraszamy!


Zarząd KN "Ars Politica"

środa, 14 grudnia 2011

Czy była alternatywa?


Dokładnie w 30 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce odbył się wykład  profesora Andrzeja Friszke pt. „13 grudnia 1981 roku - czy była alternatywa?” organizowany w ramach cyklu „8 wykładów na nowe tysiąclecie”.

Profesor Andrzej Friszke jest absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego, obecnie kieruje Zakładem Historii Najnowszej w PAN. Jest autorem wielu książek historycznych, które czyta się niemalże „jak kryminały”, a są to między innymi: KOR. Ludzie – działania - idee, Polska Podziemna 1939–1945, PRL wobec Kościoła. Profesor działał w Instytucie Pamięci Narodowej, jednak nie podzielał idei, na której miało się opierać funkcjonowanie tej instytucji. Zarzucił szereg błędów IPN- owi, twierdząc np., że gromadzenie i przechowywanie wszystkich dokumentów służb specjalnych w miejscu dostępnym dla ludzi o różnych poglądach jest nieodpowiedzialne.

Wprowadzenie stanu wojennego było koniecznością, która przeciwdziałała inwazji wojsk radzieckich lub wojnie domowej – takie opinie można było usłyszeć w rozgłośniach radiowych.

Z perspektywy 30 lat wprowadzenie stanu wojennego wygląda zupełnie inaczej. Profesor Friszke na co dzień zajmuje się działalnością opozycji i Solidarności, jednak podkreśla, że w tym zagadnieniu ówczesna władza pełni najważniejszą rolę. Aby móc realnie spojrzeć na wprowadzenie stanu wojennego w Polsce, trzeba wziąć pod uwagę tło wydarzeń, które ukazują napiętą atmosferę tamtych lat. W latach 1980- 1981 nastąpił kryzys systemu, jednak Rosja nie chciała reformować ani polityki ani gospodarki polskiej. Napięta sytuacja w Polsce mogła doprowadzić do niekorzystnych zmian dla RFN czy USA. Wszyscy zdawali sobie z tego sprawę. Wiadomym było, że jakikolwiek wybuch społeczny pociągnie za sobą kolejne fale w państwach Europy Środkowo- Wschodniej. Prof. Nie ma jednak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy Związek Radziecki chciał zbrojnie interweniować w Polsce. Fragmentaryczna i niepełna dokumentacja (m.in. protokołów z biura bezpieczeństwa, posiedzeń czy z MSW ) mają potwierdzić tezę, że Rosja w Polsce nie zamierzała interweniować. Bieg wydarzeń w 1981 roku miał najkorzystniejszy dla ZSRR przebieg, gdyż władza zdołała stłumić społeczne rozruchy, usztywnić swoją postawę, a także zakwestionować pokojowe rozwiązanie. 

Sytuacja w Polsce już w końcu 1980 roku przedstawiała się nienajlepiej. Postępujący stopień rozkładu systemu władzy jaki i opór, niepokoje społeczne oraz tak zwany kryzys rejestracyjny Solidarności prowadziły Polskę na krawędź konfrontacji. Nastąpiła wtedy szybka mobilizacja działań MSW. Już w październiku 1980 roku ustalono (pierwszą) listę internowanych, znaleziono 40 tysięcy miejsc w zakładach karnych, planowano również blokadę granic i usunięcie z kraju zagranicznych dziennikarzy w razie konfrontacji. W listopadzie tamtego roku nastąpiły pierwsze sporne decyzje w szeregach władzy – nie wszyscy chcieli zbrojnej interwencji, lecz zawarcia kompromisu. W tym miesiącu nastąpiła druga sytuacja kryzysowa –  strajk warszawskiej huty z inicjatywy robotników. Dzięki mediacjom i namowom Jacka Kuronia oraz Adama Michnika nie doszło do interwencji władzy i strajk został zniesiony po około dwóch dniach. W międzyczasie w Polsce miały się odbyć wielkie manewry wojskowe, a później narada przywódców państw Układu Warszawskiego. 

Zdawano sobie sprawę, że sytuacja w Polsce staje się coraz poważniejsza, „gorętsza”, a nawet twierdzono, że szalała wtedy rewolucja. Kolejnym zapalnikiem, tym razem spowodowanym przez władzę, był tak zwany kryzys bydgoski w marcu 1981, który spowodował mobilizację Solidarności. Władza myślała, że strajk rozpocznie się 23 marca, jednak tak się nie stało. Dzięki temu nie doszło wtedy do ingerencji zbrojnej. 27 marca 1981 miał miejsce strajk ostrzegawczy, następnie przerwa i strajk generalny. Po tych wydarzeniach odbyły się rozmowy między Lechem Wałęsą a Mieczysławem Rakowskim, po których nastąpił okres złagodzenia stosunków. Przez całe lato władza zajmowała się „samą sobą”. We wrześniu miały miejsce kolejne manewry wojsk radzieckich (tym razem podobno jedne z największych) oraz zmiana I sekretarza PZPR. Funkcję Stanisława Kani objął Wojciech Jaruzelski. W październiku generał Kiszczak sporządził dokument, w którym opisał sytuację panująca w kraju. Zawierał on listę osób i instytucji, które będą współpracowały z władzą oraz przewidywał różne warianty skutków stanu wojennego. Władza nie widziała innej drogi – pokojowej lub kompromisu politycznego z Solidarnością, która, jak zaznaczył prof. Friszke, doprowadziła na drodze legalnej, legislacyjnej do zmiany prawnej (skutek kryzysu rejestracyjnego), co potwierdzało siłę tej „rewolucyjnej” organizacji. Według profesora już 2 grudnia 1981 roku władza pokazała „na co ją stać” przeprowadzając pacyfikację w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej. Był to pierwszy taki incydent, w którym władza państwowa użyła siły przeciwko cywilom. Spowodowało to gwałtowną reakcję Solidarności.

Profesor Andrzej Friszke na zakończenie powiedział, że możliwe, że były lepsze scenariusze, że można było zamrozić pewne plany oraz decyzje władz (między innymi przygotowane już w październiku i lutym listy internowanych) i doprowadzić do kompromisu. Jednak dla tak gwałtownej, niestabilnej sytuacji nie istniały żadne dobre rozwiązania. Przytoczył również słowa Jacka Kuronia, który kiedyś powiedział, że może musiało dojść do tak gwałtownej sytuacji. Opcjonalnie mogła zawiązać się koalicja trzech sił: władzy – kościoła – Solidarności. Jednak koalicja ta byłaby bardzo krucha i nie miałaby większych szans na przetrwanie, gdyż nie było możliwości na najbardziej oczekiwane zmiany.

Podczas wykładu profesor Friszke przytoczył wiele fragmentów dokumentów obrazujących sposób, w jaki Związek Radziecki widział sytuację w Polsce. Nie ma dokumentów, w których ZSRR dosłownie deklarowałoby wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Jednak w niektórych protokołach, listach czy sprawozdaniach istnieją odbicia poglądów i zamiarów tego państwa. Na pytanie zawarte w temacie wykładu nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Profesor Friszke daleki był od stwierdzenia czy była alternatywa dla 13 grudnia. Przedstawił on za to tło roku 1980 i 1981 oraz sumę czynników społeczno – politycznych, które miały wtedy miejsce.

Ewa Pakuła 

wtorek, 13 grudnia 2011

Ars Politica Europy Środkowo-Wschodniej: BIAŁORUŚ: CZAS BOHATERÓW?



Z przyjemnością informujemy, że już od jakiegoś czasu funkcjonuje w strukturach naszego Koła tzw. "grupa wschodnia", złożona głównie ze studentów Katedry Studiów Interkulturowych Europy Środkowo-Wschodniej. Grupie przewodniczy Monika Jaworska.

Dziś prezentujemy pierwszą akcję, naszego wschodniego skrzydła:


Już w najbliższy czwartek, KSIEŚW - Szturmowa 4!

A oto i link do naszego wydarzenia na facebooku.

Wydarzenie tradycyjnie odbywa się pod patronatem miesięcznika Stosunki Międzynarodowe, oraz gazety studenckiej SEDNO:





Serdecznie zapraszamy!

wtorek, 21 czerwca 2011

Wielkie Walne Zebranie KN "Ars Politica"

W imieniu swoim, oraz całego zespołu "Ars Politica" pragnę zaprosić Was (tj. wszystkich zainteresowanych) na Walne Zebranie Koła Naukowego "Ars Politica", na którym: 

  1. Podsumujemy rok akademicki 2010/2011
  2. Odbędzie się dyskusja na temat programu Koła na rok akademicki 2011/2012. 
Wszyscy przybyli goście zostaną wysłuchani, wszystkie propozycje poddamy pod dyskusje. Zaopatrzcie się w wolny czas i masę ciekawych pomysłów. Przyszły rok musi należeć do nas! :)

Zebranie odbędzie się dnia 22 czerwca (środa), o godz. 15:00,
w Klubie HARENDA (Krakowskie Przedmieście 4/6).

Serdecznie zapraszam!
Konstanty Chodkowski

niedziela, 26 grudnia 2010



Słuchajcie, sprawa jest prosta: na stronie internetowej www.inp.uw.edu.pl zdecydowanie brakuje zakładki "absolwenci", w której przedstawiano by sylwetki znanych politologów z dyplomem Uniwersytetu Warszawskiego.

Mówią, że "po INP nie ma roboty"? Bzdura! Rozejrzyjmy się tylko! Sami będziecie zdziwieni, ilu burmistrzów, wójtów, radnych i lokalnych dziennikarzy w waszej okolicy (ot, Piotr Bałtroczyk z Olsztyna) studiowało na KP3, nie wspominając już o nazwiskach znanych dziś na całą Polskę (jak np. Zbigniew Bujak).

Sporządźmy wspólnie otwarty katalog absolwentów, do którego każdy może dodać kolejną osobę!

Każdy odnaleziony absolwent się liczy! Nie ma znaczenia, czy stał na czele Solidarności w latach 80-tych, czy od 16 lat jest prezesem lokalnego stowarzyszenia. Ważne, że jego życiorys skupia się wokół spraw publicznych!

Sylwetki opisujemy w komentarzach do niniejszego wpisu, bądź w komentarzach do wydarzenia na facebooku: http://www.facebook.com/event.php?eid=115954751808107

-> jeden komentarz = jedna sylwetka, a w niej: imię i nazwisko, oraz data ukończenia studiów w Instytucie Nauk Politycznych UW, oraz opis dalszej kariery streszczony w max. 5 zdaniach.

Stwórzmy łańcuszek życiorysów!

Gdy do naszej bazy wpłynie pierwsze 20 sylwetek, Zarząd Koła Naukowego "Ars Politica" wystosuje do administracji strony instytutu podanie, z prośbą o zamieszczenie efektów naszej pracy w sieci. Procedura będzie powtarzana co każde 10 nowych wpisów.

Sylwetki będą publikowane po korekcie oraz stosownej obróbce graficznej, dokonywanej przez Zarząd KN. W zakładce znajdzie się stosowna informacja, o społecznym charakterze akcji.

Wszelkich szczegółowych informacji na ten temat udzielamy poprzez prywatne wiadomości na fb - bezpośrednio przez konto KN "Ars Politica" lub konta członków Zarządu:

Konstantego Chodkowskiego
Damiana Delisia
Dominiki Jędrzejczyk
Konrada Trześniaka

Mamy również maila :) kn.arspolitica@gmail.com

Do dzieła! Zachęcamy do wzięcia udziału w akcji!

Zarząd KN "Ars Politica"